NBA gra o coraz wyższą stawkę

Jeśli myślisz o zakupie drużyny NBA, to lepiej się pośpiesz, bo wartość drużyn ligi rośnie z roku na rok

Nim zaczniesz przeliczać oszczędności i możliwości kredytowe, od razu uspokajamy — prawdopodobnie nie stać cię na taką inwestycję. Michael Jordan już dawno nie biega po parkiecie, ale przed laty pomógł spopularyzować ligę na całym świecie, z czego teraz inni odcinają kupony.

New York Knicks w księgach rachunkowych wypadają świetnie, ale
meczów ostatnio wygrywają niewiele. Według „Forbesa”, zespół jest
najcenniejszym klubem NBA, jednak razem z Phoenix Suns ma obecnie najgorszy
bilans zwycięstw w lidze.
Zobacz więcej

SKARB NA SZARYM KOŃCU:

New York Knicks w księgach rachunkowych wypadają świetnie, ale meczów ostatnio wygrywają niewiele. Według „Forbesa”, zespół jest najcenniejszym klubem NBA, jednak razem z Phoenix Suns ma obecnie najgorszy bilans zwycięstw w lidze. Fot. NBA

Amerykański magazyn „Forbes” przygotował coroczną listę najcenniejszych klubów NBA. Siłą rzeczy zawiera ona jednocześnie wiele pozycji z zestawienia najcenniejszych marek sportowych. Średnia wartość klubu NBA sięga już kwoty 1,9 mld USD, co oznacza wzrost o 13 proc. w porównaniu z zeszłoroczną edycją rankingu. To także trzy razy więcej niż poziom sprzed pięciu lat. NBA ma więc kolejny złoty okres — bez Jordana na parkiecie, ale z Jordanem wśród właścicieli klubów, bo słynny koszykarz ma większościowy pakiet udziałów w Charlotte Hornets.

Najcenniejszym klejnotem NBA jest zespół New York Knicks, który ma na koncie tylko dwa mistrzostwa, co więcej — zdobyte dawno temu, w latach 70. poprzedniego wieku, ale oferuje coś, co dla potencjalnych inwestorów jest na wagę złota — Nowy Jork i słynną halę Madison Square Garden na Manhattanie. „Forbes” szacuje wartość Knicksów na 4 mld USD, co daje wzrost o 11 proc. Za oceanem tyle samo wart jest baseballowy New York Yankees, a o miliard więcej futbolowy klub Dallas Cowboys. „NBA jest teraz najgorętszą ligą sportową. Wystarczy tylko spojrzeć na to, co wydarzyło się ostatnio: NFL powinna skupić całą uwagę podczas tygodnia Super Bowl, ale zamiast tego media społecznościowe były zdominowane przez negocjacje transferowe koszykarzy Anthony’ego Davisa i Kristapsa Porziņģisa — czytamy w raporcie „Forbesa”.

Kristaps Porziņģis do niedawna był młodą gwiazdą Knicks, ale został przez klub oddany do Dallas Mavericks w ramach „czyszczenia” budżetu. Nowy Jork planuje latem sprowadzić kilka gwiazd wielkiego formatu. Knicks rządzą na Wschodnim Wybrzeżu, a na Zachodnim królują Los Angeles Lakers, którzy przed tym sezonem pozyskali LeBrona Jamesa, największą gwiazdę ligi. Trzecie miejsce w rankingu zajmują Golden State Warriors, obecni mistrzowie NBA, czwarte popularna w czasach Jordana drużyna Chicago Bulls, a piąte Boston Celtics, najbardziej utytułowany klub w historii. Warriorsi są nie tylko zdecydowanymi faworytami do tytułu również w tym roku, ale zajmują także pozycję lidera na liście klubów, które w ostatnich pięciu latach najbardziej zwiększyły swoją wartość — skok o 367 proc. Wycena „wojowników” będzie z pewnością rosła ze względu na sukcesy sportowe i przenosiny do nowej hali. Drużyna opuści najstarszy obiekt w NBA położony w Oakland i będzie grała w nowiutkiej Chase Center mieszczącym się w dużo bogatszym San Francisco.

Na drugim miejscu klasyfikacji klubów z największym wzrostem wartości jest Los Angeles Clippers — 282 proc., dla których do niedawna grał Marcin Gortat. Właścicielem Clippers jest miliarder Steve Ballmer, były prezes Microsoftu, i on też robi porządki w budżecie, żeby latem powalczyć o gwiazdy. Klub wypłacił Gortatowi tegoroczną pensję w wysokości 13,5 mln USD i dał wolną rękę w szukaniu nowego pracodawcy. 35-letni zawodnik planuje ponoć zakończyć karierę po tym sezonie i może to zrobić z przytupem. Amerykańskie media donoszą, że zainteresowani takim wzmocnieniem ławki przed batalią o tytuł są Golden State Warriors.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

, Sport