NCBR z nowym szefem

opublikowano: 08-04-2016, 17:19

Koniec bezkrólewia w rządowej agencji. Stery instytucji finansującej innowacje i B+R przejął prof. Maciej Chorowski.

Po tym, jak w styczniu prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski po pięciu latach szefowania złożył rezygnację, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) przez trzy miesiące działało bez dyrektora. Teraz znów jego fotel jest zajęty. W konkursie na szefa rządowej agencji równych sobie nie miał prof. Maciej Chorowski z Politechniki Wrocławskiej. Nowego dyrektora przedstawił Jarosław Gowin, minister nauki, czyli resortu, któremu podlega NCBR.

WM

Z imitacji w innowacje

- Kluczowe jest przekształcenie polskiej gospodarki z imitacyjnej w innowacyjną. Zadaniem i największym wyzwaniem zarówno dla NCBR, jak i dla Ministerstwa Nauki, a przede wszystkim dla samych uczonych i przedsiębiorców, będzie zbudowanie pomostu między nauką a biznesem, który pozwoli nam przekroczyć tę dolinę śmierci, jaka rozciąga się między badaniami a wdrożeniami. Rolą profesora Macieja Chorowskiego będzie skierowanie odpowiedniego strumienia funduszy na badania dotyczące priorytetowych obszarów gospodarki - mówił Jarosław Gowin.

Prof. Maciej Chorowski zawodowo jest związany z Politechniką Wrocławską. Pełni funkcję dziekana Wydziału Mechaniczno-Energetycznego tej uczelni i prezesa Wrocławskiego Parku Technologicznego. W ostatnich latach kierował wieloma projektami badawczymi, krajowymi i europejskimi. Brał udział m.in. w pracach badawczo-rozwojowych w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN w Genewie, a następnie w projektowaniu Wielkiego Zderzacza Hadronów (and. LHC) - największego na świecie akceleratora cząsteczek.

Największym wyzwaniem stojącym przed agencją jest według jej nowego szefa bardziej skuteczna komercjalizacja badań naukowych.

- Z sukcesem będziemy mieli do czynienia nie wtedy, gdy dokładnie rozliczymy projekt, ale gdy uda się skutecznie go skapitalizować. Jeżeli miałbym podać pojedynczy parametr, którym chcielibyśmy mierzyć skuteczność funduszy przeznaczanych na prace badawczo-rozwojowe i mających na celu wdrożenie - chciałbym, aby te pieniądze przełożyły się na wzrost kapitalizacji polskich firm. Aby przedsiębiorcy uwierzyli, że ich siłą jest nie tylko zwiększanie wolumenu produkcji w oparciu o średniego poziomu technologie, ale by mieli ambicje sięgania po przełomy technologiczne - podkreślił nowy dyrektor NCBR.

Mariaż dwóch światów

Ważną kwestią będzie też zbliżenie światów biznesu i nauki. Współpraca między nimi często idzie jak po grudzie i wciąż niewiele jest dobrych przykładów w tym obszarze.

- Często było tak, że nauka próbowała sprzedać to, co potrafi, a przemysł bronił się, aby nie finansować niezamawianych przez siebie rozwiązań. W związku z tym obie strony miały do siebie duży dystans. Obecnie sytuacja się zmienia. Coraz częściej przemysł wychodzi z pytaniami do nauki. Ma znajomość rynku, a nie ma rozwiązania. Nauka ma kompetencje, aby to rozwiązanie podać - ale nie obciążajmy jej obowiązkiem definiowania czy znajomości rynku - mówi prof. Maciej Chorowski.

NCBR jest główną polską placówką finansującą B+R i innowacje. Dotuje najwyżej ocenione projekty wyłaniane w trybie konkursowym, a następnie czuwa nad ich prawidłową realizacją. Do 2020 r. centrum będzie wdrażało projekty z trzech unijnych programów operacyjnych - Inteligentny Rozwoju, Wiedza Edukacja Rozwój oraz Polska Cyfrowa. Z nich pochodzić będzie ponad 70 proc. budżetu agencji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane