Neckermann anuluje wyloty

opublikowano: 23-09-2019, 22:00

Dziś klienci biura Neckermann Polska nie wylecą na grecki Zakynthos i hiszpańską Majorkę. Wszystkie jutrzejsze wyloty zostały odwołane. Na 48 godzin firma wstrzymała jakiekolwiek rezerwacje.

To efekt bankructwa Thomasa Cooka, które spowodowało, że – jak to ujęła firma w komunikacie – „sytuacja w większości destynacji wakacyjnych, w których przebywają klienci Neckermann Polska, nabrała nowej dynamiki”. Polskie biuro tłumaczy, że ze względu na konieczność ściągnięcia przez brytyjskie władze kilkuset tysięcy klientów, „dochodzi do sytuacji, które zakłócają typowy przebieg świadczenia usługi turystycznej”. Tyle w oświadczeniu. Na profilu facebookowym Neckermann Polska pojawiły się jednak już wczoraj wpisy klientów, od których hotelarze oczekiwali zapłaty, a także osób, które zostały telefonicznie poinformowane o odwołaniu wakacji.

Maciej Nykiel, prezes Neckermanna, wydał wczoraj rano oświadczenie „w
związku z upadłością brytyjskiej spółki Thomas Cook oraz licznymi pojawiąjącymi
się w mediach informacjami i spekulacjami”. Zapewnił, że kierowana przez niego
firma działa jak zwykle. Nieprawda: nie sprzedawała wycieczek.
Zobacz więcej

OŚWIADCZENIE PREZESA:

Maciej Nykiel, prezes Neckermanna, wydał wczoraj rano oświadczenie „w związku z upadłością brytyjskiej spółki Thomas Cook oraz licznymi pojawiąjącymi się w mediach informacjami i spekulacjami”. Zapewnił, że kierowana przez niego firma działa jak zwykle. Nieprawda: nie sprzedawała wycieczek. Fot. Reuters Forum

Oto treść oświadczenia:

"Oświadczenie Zarządu Neckermann Polska Biuro Podróży Sp. z o. o.
 
Szanowni Państwo, drodzy Klienci, Kontrahenci, Partnerzy, Agenci i Współpracownicy, w nawiązaniu do mojego wczorajszego komunikatu z dnia 23.09.2019 informuje, że sytuacja w większości destynacji wakacyjnych, w których przebywają Klienci Neckermann Polska nabrała nowej dynamiki. Komplikacji uległa sytuacja w niektórych hotelach, na lotniskach, firmach transportowych i miejscowościach wakacyjnych, spowodowana koniecznością repatriacji przez brytyjskie władze do Wielkiej Brytanii kilkuset tysięcy turystów z powodu upadku brytyjskiej firmy Thomas Cook PLC.  Ta sytuacja ma obecnie wpływ na całą branżę turystyczną na świecie, w tym także na Klientów Neckermann Polska. Ma to swój wyraz w szczególności w tych destynacjach, w których Brytyjczycy mieli największy udział, np. na greckiej wyspie Zakynthos oraz hiszpańskiej Majorce. Dochodzi tam do sytuacji, które zakłócają typowy przebieg świadczenia usługi turystycznej. 
 
Mając na uwadze dobro Klientów Neckermann Polska wdrożyłem procedury, mające na celu ochronę Klientów przed ryzykiem utrudnień w korzystaniu z usługi turystycznej w postaci:
 
1. anulacji wylotów na Zakynthos i Majorkę w dniu 24.09.2019 2. anulacji wylotów na wszystkie destynacje w całym dniu 25.09.2019 3. czasowym wstrzymaniu możliwości zakładania jakichkolwiek nowych rezerwacji na dowolny sezon wakacyjny w Neckermann Polska na czas 48 godzin.
 
Jednocześnie zapewniam, że w tej skomplikowanej i trudnej sytuacji we wszystkich naszych działaniach kierujemy się w pierwszej kolejności ochroną interesów naszych Klientów. Wszyscy Pracownicy i wszystkie działy centrali oraz biur własnych Neckermann Polska pracują obecnie nad tym, aby w sposób szybki i skuteczny reagować na wszelkie zdarzenia w destynacjach wakacyjnych i w przypadku wystąpienia problemów udzielać pomocy naszym polskim Klientom.
 
Wszelkich dodatkowych informacji naszym Klientom udzielają pracownicy pod numerem infolinii 22 212 05 00. Wszystkie biura Neckermann w całej Polsce są dzisiaj otwarte i normalnie funkcjonują. 
 
Firma Neckermann Polska pozostaje w stałym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, ubezpieczycielem oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP. W przypadku pojawienia się jakichkolwiek nowych faktów, będziemy podawać je w kolejnych komunikatach.
 
Z poważaniem
Maciej Nykiel Prezes Zarządu"

Jeszcze wczoraj należące do brytyjskiej grupy biuro Neckermann Polska wydało oświadczenie skierowane do klientów, kontrahentów, agentów i współpracowników. Maciej Nykiel, jego prezes, zapewnił w nim, że polska spółka prowadzi normalną, codzienną operacyjną działalność. Klientom obiecał, że ci, którzy przebywają za granicą, oraz ci, którzy jeszcze nie wyjechali na wakacje, będą obsługiwani zgodnie z planem. Zapewnił, że polska spółka znajduje się w stabilnej kondycji finansowej i realizuje na bieżąco wszystkie zobowiązania, a rachunki i faktury są zapłacone. Wczoraj wycieczek Neckermanna nie można było jednak kupić — ani indywidualnie, na stronie internetowej (pokazywał się komunikat: „Niestety, oferta została sprzedana”), ani u agenta przez system rezerwacyjny.

— Agenci nie mogą dokonać rezerwacji końcowej, natomiast klienci Neckermanna nie mają kłopotów. Prowadzę biuro podróży i klienci, którzy są teraz na Majorce, spokojnie wrócą zgodnie z planem za cztery dni. Samolot jest opłacony. Dziś kolejni wylecieli na Rodos — relacjonuje Marek Kamieński, członek zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych (OSAT).

Jednak już po południu pojawiły się skargi klientów Neckermanna, którym hotelarze kazali zapłacić z własnej kieszeni.

Według Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelData w 2018 r. Neckermann był na szóstym miejscu pod względem obrotów wśród działających w Polsce biur podróży. W ubiegłym roku spadły one o prawie 20 proc. do 203 mln zł. Strata netto była 12-krotnie wyższa niż w 2017 r. — wyniosła niemal 12,3 mln zł.

Wielka niewiadoma

Część ekspertów liczy, że polska spółka przetrwa.

— Neckermann Polska jest odrębną spółką i prowadzi odrębną działalność gospodarczą. Bankructwo Thomasa Cooka nie oznacza automatycznie upadku polskiej firmy. Trudno przewidzieć, czy to się uda, ale szkoda byłoby marki — mówi Marek Kamieński z zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych.

Nie wszyscy są takimi optymistami.

— Jak firma upada, to razem ze wszystkimi spółkami. Mogą być naturalnie umowy, zgodnie z którymi syndyk sprzeda część firm, ale tego na razie nie wiemy — mówi Andrzej Betlej, prezes instytutu TravelData.

— Na polskim rynku niewiele by się zmieniło. Neckermann ma tylko 2-procentowy udział w wyjazdach czarterowych. Mocny jest w wyjazdach z dojazdem własnym, ale tu jest mnóstwo możliwości — komentuje Marcin Dymnicki, prezes TUI Polska.

Źródła porażki

Przyczyną upadłości Thomasa Cooka jest olbrzymie zadłużenie. W ostatni piątek koncern poinformował, że w trybie pilnym ubiega się od kredytodawców i udziałowców o doraźną pomoc w wysokości 200 mln GBP, aby uniknąć bankructwa. Firma, której korzenie sięgają 1841 r., tłumaczy, że na jej kłopoty złożyło się kilka czynników: wyjątkowo upalne lato 2018 r., które zmniejszyło liczbę rezerwacji last minute, niepokoje polityczne w kilku krajach popularnych turystycznie,niepewność związana z brexitem oraz rosnąca konkurencja biur podróży działających w internecie i tanich przewoźników lotniczych. Do tego doszedł zmieniający się rynek turystyczny — coraz więcej osób samodzielnie organizuje wyjazdy.

— Thomas Cook nie poległ przez upały, bo przecież dotyczą one nie tylko jego klientów, ale wszystkich touroperatorów. Powodem nie jest też brexit, bo w sprawozdaniu finansowym firmy nie było na ten temat żadnej informacji. Poza tym TUI ma taki sam udział klientów w Wielkiej Brytanii, a nie odczuł efektów brexitu. Zawirowania na rynkach zagranicznych dotyczą wszystkich biur podróży. Firmę zgubiła po prostu słaba jakość zarządzania. Co ciekawe, ostatnio S&P podwyższył rating Thomasa Cooka, Moody’s pozostawił na niezmienionym poziomie, a agencja Fitch też nie zmieniła oceny, ale obniżyła perspektywę na negatywną. Szansę na uzdrowienie Thomas Cook zaprzepaścił w 2014 r., gdy zwolnił sprawną prezes Harriet Green po tym, jak usunęła zasiedziałych menedżerów. Dziś Thomas Cook nie ma wizji strategicznej, którą ma np. TUI inwestujący w hotele i wycieczkowce — komentuje Andrzej Betlej.

O tym, że tradycyjni touroperatorzy nie przetrwają, jest przekonany Łukasz Neska, prezes eSky.pl, firmy oferującej bilety lotnicze, rezerwacje hotelowe i usługi okołoturystyczne.

— To, co wydarzyło się w Wielkiej Brytanii, jest symbolem zmian na rynku turystycznym. Podróżujący są coraz bardziej świadomi i mają konkretne oczekiwania, które nie zawsze znajdują pokrycie w ofercie tradycyjnych biur podróży. Klienci coraz chętniej planują i kupują podróże samodzielnie. Trend jest coraz bardziej odczuwalny również w Polsce, co obserwujemy, analizując własne dane transakcyjne. Liczba rezerwacji systematycznie rośnie, a dynamika wzrostu sprzedaży przekracza już ponad 100 proc. r/r — mówi Łukasz Neska.

Szerokie echa

Thomas Cook ma lotniczą spółkę zależną Condor zatrudniającą 4,5 tys. osób. Wczoraj prowadziła działalność. Spółka liczy na pożyczkę pomostową od rządu Niemiec i ma poparcie związku zawodowego Verdi. Przejęciem przewoźnika może być zainteresowana Lufthansa. Carsten Spohr, szef niemieckiej linii, sygnalizował takie plany już w maju, ale wycofano się z nich w związku z inwestycją w Thomasa Cooka chińskiego konglomeratu Fosun. Bankructwo Thomasa Cooka odczują m.in. hotelarze, których obiekty touroperator miał na wyłączność. Szef Federacji Tureckich Hotelarzy alarmuje, że zrzeszone firmy stracą 600-700 tys. klientów. Obecnie w Turcji przebywa około 45 tys. klientów Thomasa Cooka, a zaległości wobec hotelarzy wynoszą 100-200 tys. GBP.

Kres podróży

Urodzony w 1808 r. Thomas Cook był sprzedawcą, stolarzem, nauczycielem w szkółce niedzielnej i wędrownym kaznodzieją. Pierwszą grupową wycieczkę Brytyjczyk zorganizował… na spotkanie Towarzystwa Trzeźwości w Loughbourough. Wzięło w niej udział 570 osób, które za szylinga otrzymały bilet na stojące miejsce w pociągu, kanapkę i filiżankę herbaty. W 1863 r. Cook postanowił zorganizować wycieczkę z Londynu do Europy. W podróż wyruszyło ponad 100 osób. Dziś Thomas Cook zatrudnia 22 tys. osób, z czego 9 tys. w Wielkiej Brytanii. Działa w 16 krajach i do tej pory obsługiwał 19 mln turystów rocznie. Podróż pierwszego na świecie turystycznego koncernu trwała 178 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy