Neckermann zbankrutował

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 25-09-2019, 10:25
aktualizacja: 25-09-2019, 13:19

Dziś rano Neckermann Polska złożył oświadczenie o niewypłacalności. Za granicą przebywa 3,6 tys. klientów biura.

W związku z ogłoszeniem bankructwa przez Thomas Cook Group, w skład której wchodzi Neckermann, biuro podjęło decyzję o zawieszeniu wszelkiej  działalności  operacyjnej  związanej ze sprzedażą w Polsce produktów turystycznych.  Firma podkreśla, że polski oddział pomimo stabilnej kondycji finansowej nie może funkcjonować samodzielnie bez swojej spółki‐matki

Zobacz więcej

Maxime Asselberghs.Zuma Press_Forum

W najbliższych dniach zarząd spółki złoży do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy wniosek o ogłoszenie upadłości Neckermann Polska.

- Przejmujemy opiekę nad klientami Neckermann Polska. Będziemy się starali zapewnić im pobyt zgodnie z planem, w hotelach, w których już są lub innych albo zorganizować wcześniejszy powrót. Według informacji od prezesa Neckermann Polska za granicą przebywa 3,6 tys. osób, najwięcej w Europie w basenie Morza Śródziemnego. Spółka przekazała nam informacje o miejscach pobytu swoich klientów. Departament Kultury, Promocji i Turystyki przekształca się w biuro podróży, w czym ma doświadczenie, bo przypadków niewypłacalności było już kilkanaście – mówi Wiesław Raboszczuk, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

Departament jest w  kontakcie z Neckermann Polska i Allianz Partners, ubezpieczycielem polskiego biura podróży.

- Najgorsza sytuacja jest w Tunezji, Turcji i na Majorce, więc będziemy się skupiać na tych kierunkach. Z naszego doświadczenia wynika, że gdy przedsiębiorcy za granicą dowiadują się o niewypłacalności biura, jego klienci są albo wyrzucani, albo aresztowani w hotelach. To sytuacja standardowa przy każdej niewypłacalności, hotelarz chce odzyskać pieniądze. Możemy opłacić hotel turystów do końca planowanego pobytu, ale nie możemy uiścić zaległych płatności. Turyści mogą też liczyć na pomoc pracowników konsulatów, od poniedziałku jesteśmy w kontakcie z MSZ – mówi Izabela Stelmańska, zastępca dyrektora Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki.

Jeszcze wczoraj wieczorem Neckermann Polska regulował płatności w Egipcie, żeby turyści mogli bezpiecznie przenocować.

- Jeśli ktoś z własnej kieszeni pokryje koszty pobytu, powinien wziąć fakturę i otrzyma zwrot - mówi Izabela Stelmańska.

Poza osobami przebywającymi za granicą, poszkodowane jest ok. 14 tys. klientów Neckermann Polska, które wykupiły w biurze wycieczki.

- Te osoby prosimy o zgłaszanie roszczeń do ubezpieczyciela, na stronie urzędu marszałkowskiego znajduje się informacja ze szczegółowymi informacjami na ten temat – mówi Izabela Stelmańska.

Klientów Neckermann Polska chronią dwie gwarancje ubezpieczeniowe – wystawiona na 2018 r. wysokości 30 mln zł (jeśli kupili wczasy w ubiegłym roku) i tegoroczna wartości 25 mln zł. Zgodnie z prawem, po złożeniu wniosku z roszczeniem, otrzymują 100 proc. zwrotu w ciągu 30 dni. Gdyby te gwarancje nie wystarczyły, zadziała Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, drugi filar. Gwarantuje pieniądze na powrót z wakacji i roszczenia zgłoszone przez klientów w związku z niezrealizowanymi wyjazdami. Pieniądze zbiera ze składek uiszczanych przez touroperatorów. Na koniec czerwca 2019 r. miał na koncie 120 mln zł. Dotychczas tylko dwa razy marszałkowie sięgali po pieniądze zgromadzone w TFG, żeby zwrócić je klientom biur Olimp i Martin, w sumie wypłacono z TFG prawie 2 mln zł.

Na urząd marszałkowski nie mogą liczyć Polacy, którzy wykupili wczasy w niemieckiej spółce Neckermanna. Tym pomogą tylko pracownicy konsulatów. Na miejscu są też rezydenci, przedstawiciele Neckermanna.

- Z naszego doświadczenia wynika niestety, że po ogłoszeniu bankructwa te osoby często odchodzą z firmy – przyznaje Izabela Stelmańska.

W miniony piątek (20.09) władze największego, a zarazem najstarszego biura podróży Thomas Cook, poinformowały, że znalazło się ono na skraju bankructwa. W poniedziałek firma ogłosiła upadłość. W biurach spółki Thomas Cook na całym świecie pracuje 22 tys. osób, z czego 9 tys. w rodzimej Wielkiej Brytanii. Działająca w 16 krajach świata firma obsługiwała 19 mln turystów rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy