Nerwowa sesja zakończyła się udanie tylko na Nasdaq

opublikowano: 2007-07-05 22:04

Pierwsza po świątecznej przerwie sesja na amerykańskich giełdach rozczarowała. Indeksy przez większą część dnia traciły na wartości po informacjach z rynków obligacji i paliwowego. Mieszane komentarze wywołała też prezentacja najnowszych danych makro. Dopiero na finiszu sesji, rynek technologiczny mocno odreagował, a NYSE zmarginalizowała korektę.

Ponownie rosnąć zaczęły rentowności obligacji. Zwyżkę wywołała decyzja Banku Anglii o podwyższeniu stóp procentowych na Wyspach Brytyjskich. Swoje trzy grosze dorzuciły wstępne dane o silniejszym niż zakładano wzroście zatrudnienia w sektorze prywatnym w czerwcu. Piętno na przebiegu sesji odcisnęła też ropa. Po porannej zwyżce, w kolejnych godzinach ceny poddawały się korekcie co przełożyło się na spadki wycen walorów koncernów paliwowych.

Inwestorzy za bardzo też nie wiedzieli jak mają zareagować na informacje o wzroście wskaźnika aktywności w usługach. Sugerowałyby one dobrą kondycję gospodarki, a co za tym idzie mniejsze nadzieje na obniżki stóp.

W gronie największych blue chipów bardzo nieudany dzień mieli akcjonariusze GM. Rynek ostro zareagował na wyższy od prognoz spadek czerwcowej sprzedaży.
Zadowoleni mogli z kolei być posiadacze akcji spółki chemicznej Huntsman. To zasługa informacji, że fundusz private equity chce za około 6 mld USD przejąć firmę.

Gwiazda sesji zostały jednak papiery Hilton Hotels. Operator i właściciel sieci hoteli zostanie przejęty przez Blackstone Group. Koszt tej transakcji to ponad 20, a wliczając debet 26 mld USD.

WST