Nerwowy początek na Wall Street

Jakub Ozdowski
opublikowano: 31-12-2008, 15:42

Zgodnie z oczekiwaniami tylko technologiczny Nasdaq spośród głównych indeksów w USA rozpoczął ostatnią sesję tego roku na minusie. Niewykluczone, że, podobnie jak w Europie, inwestujący na  Wall Street zapragną zrealizować część zysków osiągniętych w końcówce roku.

Opublikowane przed sesją dane makro okazały się lepsze od prognoz. W tygodniu kończącym się 27 grudnia liczba nowych bezrobotnych wyniosła 492 tys., podał Departament Pracy. Rynek oczekiwał, że będzie ich 575 tys. Na spadek liczby wniosków o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych wpływ miały czynniki sezonowe, twierdzi resort pracy. Czterotygodniowa krocząca średnia liczby wniosków o zasiłek spadła o 5,75 tys. do 552.250.

O godz. 16:35 na Wall Street trafią dane dotyczące tygodniowych zapasów paliw. Równocześnie będą miały wpływ na rynek surowców i akcji. Ich ewentualny spadek będzie byczym sygnałem dla obu rynków. Tego spodziewa się większość analityków.

O godz. 15:35 DJIA rósł o 0,2 proc. S&P 500 oraz Nasdaq balansowały na krawędzi spadków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Ozdowski

Polecane