Netia będzie kusić telewizją

Stacjonarny telekom zaczyna korzystać z sieci sprzedaży Cyfrowego Polsatu.

W rodzinie zawsze raźniej. Netia, która pod koniec maja oficjalnie stała się spółką córką Cyfrowego Polsatu, coraz mocniej korzysta ze wsparcia grupy Zygmunta Solorza. W połowie czerwca jej ofertę zaczęto pilotażowo sprzedawać w sieci placówek stacjonarnych Cyfrowego Polsatu i Plusa.

Zobacz więcej

Zmiany, zmiany  Nasza oferta jest dostępna w 300 punktach sprzedaży Cyfrowego Polsatu, głównie tam, gdzie nasza własna sieć światłowodowa jest najsilniejsza – i to nie jest nasze ostatnie słowo – mówi Andrzej Abramczuk, od połowy sierpnia prezes Netii. Fot. ARC

— Nasza oferta jest dostępna w 300 punktach sprzedaży Cyfrowego Polsatu, głównie tam, gdzie nasza własna sieć światłowodowa jest najsilniejsza — i to nie jest nasze ostatnie słowo. Koncentrujemy się na rozwoju usług na własnej sieci, które możemy m.in. dosprzedawać klientom Cyfrowego Polsatu — mówi Andrzej Abramczuk, od połowy sierpnia prezes Netii.

Netia ruszyła właśnie z nową, szeroko zakrojoną kampanią reklamową, którą opiera przede wszystkim na usługach telewizyjnych. Jej oferta jest też sprzedawana w ramach pakietu SmartDom, łączącego usługi różnych spółek z grupy Cyfrowego Polsatu.

— 70 proc. nowych klientów wybiera pakiet łączony: telewizję i internet. Wprowadzamy do oferty nowe kanały i m.in. jako jeden z niewielu operatorów stacjonarnych mamy w ofercie piłkarską Ligę Mistrzów — mówi Tomasz Dakowski, członek zarządu Netii, odpowiedzialny za rynek B2C.

Netia, która w pierwszym półroczu wypracowała 690 mln zł przychodów (spadek o 5 proc.) i 184 mln zł skorygowanego zysku EBITDA (spadek o 4,2 proc.), na koniec II kw. miała 196 tys. klientów usług telewizyjnych, co oznacza wzrost o 7,7 proc. r/r. Z usług głosowych i z internetu szerokopasmowego korzysta znacznie więcej osób — odpowiednio 536 i 574 tys., ale w tych kategoriach liczba klientów spada.

Spółka, zgodnie z planem inwestycyjnym sprzed dwóch lat, zamierza do 2020 r. przeznaczyć ponad 400 mln zł na modernizację sieci, co ma jej pozwolić na utrzymanie klientów i zdobywanie nowych. Andrzej Abramczuk podkreśla, że ponad połowa zaplanowanych inwestycji została już zrealizowana, a plan „może zostać zaktualizowany w górę”, nie podaje jednak konkretnych danych.

Ostrożnie wypowiada się też o możliwości korzystania z infrastruktury światłowodowej innych operatorów. Przypomnijmy, że pod koniec lipca Orange podpisał umowę z T-Mobile, udostępniając konkurentowi — w zamian za 275 mln zł z góry i miesięczną opłatę za każdego klienta — sieć docierającą do 1,7 mln gospodarstw domowych. Transakcja „nie została zawarta na zasadach wyłączności i Orange jest otwarty na negocjacje z innymi operatorami”.

— Przyglądamy się temu, co oferuje Orange i co mogłoby być komplementarne wobec naszej własnej sieci. Niewiele jednak wiadomo o szczegółach i ewentualnej opłacalności takiego projektu, w umowie z T-Mobile zwraca uwagę wysoka płatność z góry — mówi prezes Netii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Netia będzie kusić telewizją