Netia poprawia rentowność

KL
opublikowano: 06-11-2009, 00:00

Zarząd Netii z optymizmem patrzy w przyszłość. Cały następny rok powinien się zamknąć na plusie.

Zarząd Netii z optymizmem patrzy w przyszłość. Cały następny rok powinien się zamknąć na plusie.

Największy alternatywny operator telekomunikacyjny zmienił prognozy. Na koniec tego roku chce mieć 525 tys. klientów szerokopasmowego internetu zamiast 510 tys. (w tej chwili ma 505 tys.). Nieco mniej niż zakładał będzie natomiast klientów usług głosowych (1,165 mln zamiast 1,2 mln). Przychody operatora w tym roku będą nieco niższe, niż zakładane — wyniosą 1,5 mld zł zamiast 1,495 mld zł. Wyższa niż planowana będzie natomiast EBITDA — wyniesie 300 mln zamiast 290 mln zł. To przede wszystkim efekt sprawnie przeprowadzonego programu Profit, który spowodował znaczną redukcję kosztów.

— Program Profit przebiega planowo. W przyszłym roku oszczędności miały sięgnąć 100 mln zł. Spodziewamy się jednak, że przekroczą pierwotną prognozę — poinformował Jonathan Eastick, członek zarządu operatora odpowiadający za finanse.

W ramach programu prowadzone są zwolnienia. Na koniec III kwartału zatrudnienie w grupie wynosiło 1477 etatów. Na koniec 2009 r. ma spaść do 1375. Lepiej niż zakładano działa także integracja z przejętym Tele2. Zamiast planowanych 30 mln zł spółka zaoszczędzi na synergii aż 46 mln zł w 2010 r.

Netia zapowiedziała także, że w przyszłym roku będzie miała zysk zarówno na poziomie netto, jak i operacyjnym. Prognozy podane przez spółkę nie obejmują akwizycji, które nie są wykluczone. Mirosław Godlewski, prezes spółki, zapowiedział, że jeszcze w tym roku może dojść do niewielkich przejęć. Podtrzymuje też zainteresowanie Telefonią Dialog, jeśli ta zostałaby wystawiona na sprzedaż. Nie będzie natomiast skupu akcji.

Konrad Księżopolski, analityk Wood Company, do zapowiedzi zarządu podchodzi ostrożnie.

— Wierzę w osiągnięcie w przyszłym roku zysku netto i EBIT. Dobre wyniki z III kw. pokazują, że spółka jest na dobrej drodze — mówi analityk.

Inaczej sprawy się mają, jeśli chodzi o prognozy średnioterminowe.

— Zarząd przewiduje, że w 2012 r. marża EBITDA sięgnie 28 proc. Ja prognozuję 25,5 proc. Oczywiście, widzę działania zmierzające do poprawy rentowności, takie jak optymalizacja kosztów, zwiększenie sprzedaży usług pakietowych (double-play). To jednak wydaje mi się zbyt optymistycznym założeniem. Podobnie, jeśli chodzi o 1 mln klientów w 2012 r. Wydaje mi się, że nie będzie to możliwe bez kolejnych akwizycji sieci ethernetowych — mówi Konrad Księżopolski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu