Netmedia jadą na zakupy

opublikowano: 20-07-2016, 22:00

Zależny od giełdowej spółki eTravel przejął rywala z rynku obsługi wyjazdów służbowych. Wspierają go menedżerowie z Giza Polish Ventures.

Klonowanie komórek — to przez lata pochłaniało Andrzeja Wierzbę. Dorobił się tytułu doktora na uczelni w Vancouver, miał przed sobą świetlaną naukową przyszłość. Niedoszły profesor stwierdził jednak, że dalsze ślęczenie w laboratorium to nie zajęcie na jego temperament. Postawił na informatykę i programowanie. Wychodzi więc z cienia — jako prezes i główny akcjonariusz Netmediów, spółki konsolidującej rynek turystyki biznesowej w Polsce.

W kasie eTravel, spółki zależnej giełdowych Netmediów, wciąż jest ponad 10 mln zł na inwestycje. Twórca i prezes obu spółek — Andrzej Wierzba — zapowiada więc kolejne inwestycje na rynku serwisów obsługujących podróże biznesowe w Polsce.
Zobacz więcej

PODRÓŻ Z PEŁNĄ WALIZKĄ:

W kasie eTravel, spółki zależnej giełdowych Netmediów, wciąż jest ponad 10 mln zł na inwestycje. Twórca i prezes obu spółek — Andrzej Wierzba — zapowiada więc kolejne inwestycje na rynku serwisów obsługujących podróże biznesowe w Polsce. Marek Wiśniewski

— Dekadę temu zaczynaliśmy, przejmując działalność NetTravel, która generowała rezerwacje hotelowe o wartości ok. 14 mln zł. W zeszłym roku było to już niemal 350 mln zł, co daje nam pozycję lidera na rynku obsługi podróży służbowych w Polsce — podkreśla Andrzej Wierzba, którego Netmedia wraz ze spółką zależną eTravel specjalizują się w sprzedaży i organizacji wyjazdów służbowych dla korporacji i mniejszych firm oraz wdrażają platformę do zarządzania budżetami na wyjazdy służbowe w przedsiębiorstwach. eTravel poinformował właśnie, że za 14,2 mln zł obejmie kontrolę nad jednym z rywali — Fly Away Travel. Przejęcia to przez ostatnie lata druga natura eTravel. Zarabiająca kilka milionów złotych rocznie spółka przez lata finansowała konsolidację rynku z własnej kieszeni.

Jednak w zeszłym roku Andrzej Wierzba wybrał przyspieszenie i znalazł inwestorów, którzy na akwizycje eTravel wyłożyli 30 mln zł. Nowi akcjonariusze w biznesach Andrzeja Wierzby to pozornie zestaw nic niemówiących spółek zarejestrowanych na Cyprze, Malcie oraz Czechach. Według ustaleń „PB”, za nowym kapitałem w eTravel stoją jednak osoby związane m.in. z renomowanym funduszem inwestycyjnym — Giza Polish Ventures (GPV). To ten sam podmiot, który zainwestował m.in. w Audiotekę, ale też w Teroplan, rozwijający serwis e-Podróżnik, sprzedający bilety kolejowe i autobusowe. W spółkach, które mają umowy inwestycyjne z eTravel, pojawiają się m.in. Zygmunt Grajkowski, zarządzający GPV, oraz Adam Donocik, jeden z menedżerów funduszu, zasiadający od niedawna w radzie nadzorczej eTravel. Zygmunt Grajkowski w rozmowie z „PB” twierdzi, że jego rola ograniczyła się do skojarzenia inwestorów ze spółką.

— Z Andrzejem Wierzbą znamy się od dwóch lat z YieldPlanet, start-upu wspierającego zarządzanie rezerwacjami online dla hoteli. Mam same dobre doświadczenia. To międzynarodowa firma współpracująca z całą światową czołówką, m.in. Booking. com czy InterContinental — tłumaczy Zygmunt Grajkowski.

— eTravel to wspólna inwestycja grupy inwestorów finansowych z regionu. Skusiły nas dobre relacje z jego twórcą, a także fakt, że rynek turystyki biznesowej jest mniej konkurencyjny, a eTravel wyróżnia się tu bardzo dobrą platformą technologiczną i znakomitą obsługą klienta — dodaje Adam Donocik, który także zainwestował w eTravel. Sam Andrzej Wierzba deklaruje, że obecne ruchy dla eTravel i Netmediów to dopiero początek. Chce klonować własny model biznesowy.

— Nasz cel na najbliższe lata to konsolidacja rynku w Polsce oraz rozwój organiczny. Tu czołowych podmiotów jest około 30. Po podwyższeniu kapitału oraz sfinalizowaniu zakupu udziałów Fly Away Travel wciąż w kasie zostanie nam ponad 10 mln zł na inwestycje. Sam rynek podróży biznesowych jest bardzo przyszłościowy, w Polsce jego wartość szacuje się na 1 mld EUR, tymczasem na rozwiniętych rynkach jest to około dziesięciokrotnie więcej — twierdzi Andrzej Wierzba.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu