Neuca wchodzi w medycynę

Alina Treptow
opublikowano: 2014-03-19 07:30

Hurtownia leków przejmie przychodnie za 20-30 mln zł.

Zapowiada się pracowity rok dla Neuki, dystrybutora leków. Pierwszym zadaniem będzie znalezienie 18-20 mln zł. Te pieniądze utracono w wyniku zmniejszenia marży hurtowej na lekach refundowanych.

— Planujemy m.in. renegocjować umowy handlowe i walczyć o wyższe marże w segmencie produktów nierefundowanych — mówi Grzegorz Dzik, wiceprezes Neuki.

Z pomocą przyjdą m.in. leki OTC, które sprzedaje Synoptis Pharma, spółka zależna Neuki. W 2013 r. jej zysk netto wyniósł6,6 mln zł, a przychody 45 mln zł. Na koniec 2013 r. w portfelu Synoptisu znajdowały się 234 produkty. W tym roku dołączy kolejnych 150-200. Przychody i zyski z tego segmentu mają się zwiększyć o kilkadziesiąt procent. Kolejnym sposobem na poprawę marż ma być inwestycja w linię do pakowania produktów OTC.

— Jej koszt jest szacowany na blisko 10 mln zł — mówi Piotr Sucharski, prezes Neuki. W tym roku do giełdowej grupy mają też trafić przychodnie medyczne. Spółka jest już po wstępnych rozmowach z kilkunastoma podmiotami. Są to placówki podstawowej opieki zdrowotnej, w których przyjmują lekarze rodzinni.

— Być może przejmiemy jedną dużą przychodnię lub kilka mniejszych. Na tym etapie rozważamy wszystkie opcje. Zainwestujemy 20-30 mln zł — zaznacza Grzegorz Dzik.

Zdaniem wiceprezesa, to atrakcyjny segment. Placówki mogą pochwalić się kilkunastoprocentową rentownością.

— Nasza wynosi 1,5 proc. — porównuje Grzegorz Dzik. Tomasz Sokołowski, analityk DM BZ WBK, uważa, że plany Neuki są ambitne.

— Można je jednak zrealizować. Do tej pory spółka wywiązywała się z zapowiedzi — mówi analityk.