Minął termin ultimatum, które czeski Agrofert postawił PKN. Orlen nie zapłacił kary i nie widzi powodów, by miał to zrobić.
Spór PKN Orlen z Agrofertem w sprawie podziału aktywów Unipetrolu nadal nie jest rozstrzygnięty. 20 września czeski holding wysłał do Płocka pismo o charakterze ultimatum. W ciągu 30 dni Orlen miał zapłacić 77 mln EUR kary za niewywiązywanie się z umowy. W przeciwnym wypadku Czesi grozili arbitrażem.
— Umowy z Agrofertem zostały zrealizowane w takim stopniu, na jaki pozwalało polskie i czeskie prawo. Nie widzimy też podstaw, by Orlen miał płacić jakąś karę — mówi Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu.
Groźba więc nie podziała. Płocka spółka powtarza też, że od wielu miesięcy próbuje porozumieć się z Agrofertem. Ten twierdzi, że Orlen nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji.
Mimo iż termin zapłacenia kary upłynął w ubiegłym tygodniu, Agrofert nie kieruje jeszcze sprawy do arbitrażu. Przedstawiciele czeskiego holdingu twierdzą enigmatycznie, że chcą załatwić sprawę po partnersku.
— Dajemy Orlenowi kilka tygodni na zrealizowanie warunków umowy lub zapłacenie kary. Dopiero jeśli to nie nastąpi, skierujemy sprawę do arbitrażu — twierdzi Dariusz Sobczyński, reprezentujący Agrofert w Polsce.
Spór obu koncernów sięga kilku lat wstecz. Wówczas poprzedni zarząd Orlenu, kierowany przez Zbigniewa Wróbla, starał się o zakup czeskiego koncernu petrochemicznego Unipetrol. Podpisał wtedy kilka umów, które miały mu ułatwić zwycięstwo w przetargu. Porozumienie z Agrofertem zakładało, że czeski holding nie będzie składał konkurencyjnej oferty na zakup Unipetrolu. W zamian, jeśli Orlen wygrałby przetarg, miał odsprzedać Agrofertowi część aktywów chemicznych Unipetrolu. Cenę ustalono na około 103 mln EUR. Później jednak poprawiła się koniunktura w branży chemicznej i wartość spółek, które Orlen miał odsprzedać Czechom, znacznie wzrosła.
Tymczasem nowy zarząd Orlenu doszedł do wniosku, że realizacja umowy — zgodnie z pierwotną wyceną — narazi akcjonariuszy na straty. Agrofert konsekwentnie twierdzi zaś, że może zapłacić tylko cenę wcześniej ustaloną. Odmowa realizacji umowy spowodowała już żądanie, by Orlen zapłacił 77 mln EUR umownej rekompensaty. Pierwszy termin zapłaty minął 9 września.