Nie jest obojętne, komu sprzedasz dług

Magdalena Matusik
15-11-2005, 00:00

Faktoring i cesja to popularne drogi sprzedaży wierzytelności. Warto znać różnicę między nimi, bo od nich zależy, czy przedsię-biorca zapłaci VAT, czy nie.

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o kwestii opodatkowania sprzedaży długów. Po artykule jedna z czytelniczek napisała do nas, prosząc, byśmy dokładnie wytłumaczyli, czym się różni cesja wierzytelności od faktoringu. Firma, z którą współpracuje, nie zapłaciła jej za część towaru. Czytelniczka zastanawia się teraz, jakie kroki powinna podjąć, by odzyskać swoje pieniądze. Czy lepiej sprzedać wierzytelności firmie faktoringowej, czy raczej zrobić cesję? Czym różnią się te dwie instytucje i jaki mają skutek w podatku VAT — pyta.

Cesja

Cesja wierzytelności jest najbardziej rozpowszechnioną i najbardziej znaną formą przeniesienia własności wierzytelności. Reguluje ją kodeks cywilny. Charakteryzuje się tym, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią.

— Przeniesienie takie jest zawsze możliwe, jeśli nie sprzeciwia się to ustawie albo zastrzeżeniu umownemu, gdy strony takie poczyniły — mówi Aldona Leszczyńska, doradca podatkowy z kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Wraz z wierzytelnością przechodzą na kupującego wszelkie związane z nią prawa. Nabywca może żądać od dłużnika nawet zaległych odsetek. Najczęściej przelewu (zbycia) wierzytelności dokonuje się na podstawie umowy sprzedaży.

Faktoring

Istotą umowy faktoringowej jest odpłatne przeniesienie wierzytelności na profesjonalną firmę w zamian za zapłatę określonej kwoty.

Zakres usług firmy faktoringowej może być bardzo szeroki. Wymienić tu można dla przykładu ściąganie należności objętych umową, sprawdzanie wypłacalności dłużników oraz kierowanie do nich upomnień.

VAT ich poróżnił

Te różnice mają swe konsekwencje w przepisach o VAT. Prowizja za usługi firmy faktoringowej podlega opodatkowaniu podatkiem VAT. W przypadku cesji wierzytelności sprawa nie jest już taka prosta — ważne, komu sprzedamy dług. Jeśli firmie zajmującej się profesjonalnie obrotem wierzytelnościami — VAT zapłacimy. Jeśli nie — VAT-u nie zapłacimy.

To samo potwierdza Izba Skarbowa w Opolu. Jej naczelnik, udzielając wiążącej odpowiedzi podatnikowi, napisał:

„(…) usługi faktoringu w każdej postaci oraz usługi nabywania wierzytelności innych podmiotów, realizowane w celu ściągania (windykacji) długów (niezależnie od stopnia wypłacalności dłużnika) — podlegają opodatkowaniu VAT według stawki 22 proc. Natomiast tylko wówczas, gdy celem podatnika nabywającego cudzą wierzytelność nie jest ściągnięcie (windykacja) długu, a np. dalsza odsprzedaż wierzytelności, usługę taką należy traktować jako usługę obrotu wierzytelnościami, kwalifikowaną w ramach grupowania usługi pośrednictwa finansowego pozostałe, gdzie indziej niesklasyfikowane (PKWiU 65.2310) — a więc zwolnioną od podatku”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Matusik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Nie jest obojętne, komu sprzedasz dług