Większość samorządów poinformowała, że nie posiada wolnych mieszkań do ewentualnego zakwaterowania uchodźców. Bogdaniec zadeklarował, że jest gotów przyjąć dwuosobową rodzinę, Kostrzyn nad Odrą – sześcioosobową, Krosno Odrzańskie – czteroosobową i Zbąszynek – pięcioosobową. Na krótkiej liście gmin deklarujących pomoc w znalezieniu lokum dla uchodźców nie ma największych miast – Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego.
- Nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie uchodźców. Nie mamy nawet odpowiednich miejsc noclegowych. W Zielonej Górze kolejka oczekujących na mieszkania jest dość duża - mówi Monika Wiśniewska z Biura Prezydenta Miasta Zielona Góra.
W dzisiejszym wywiadzie dla PB Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, powiedział, że kwestie opieki nad uchodźcami w polskim prawie ustawa o cudzoziemcach jednoznacznie przypisuje administracji rządowej.
- Przepisy mówią wyraźnie, że nie możemy dawać lokalu komuś kto nie jest mieszkańcem naszej gminy. To jest trochę fantazjowanie i na tym etapie odbieram to jako wymuszanie pewnych decyzji na samorządach. Teoretycznie mogę powiedzieć, że przyjmę tysiąc uchodźców, ale co powiem wtedy 4 tys. ludzi, którzy czekają na mieszkanie? – mówi Jacek Majchrowski.
"Nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie uchodźców"
Z 82 lubuskich gmin cztery zadeklarowały, że są gotowe do przyjęcia łącznie 17 (słownie siedemnastu) osób. Trudno się dziwić...