WOJCIECH NAGEL
ekspert ds. ubezpieczeń społecznych i pracy Business Centre Club
Rządowi koalicjanci są zgodni, że w Polsce należy podnieść wiek emerytalny, jednak PSL ogłosiło pomysł, by matki pracowały krócej. Każde dziecko skracałoby pracę zawodową o trzy lata. To pomysł odwracający uwagę od fundamentalnych problemów systemu emerytalnego i pozostający w sprzeczności z exposé premiera. Przecież obniżenie matce trójki dzieci wieku emerytalnego do 59 lat oznacza zmniejszenie jej świadczenia o co najmniej 60 procent! Zostałaby „wynagrodzona” emeryturą minimalną, która obecnie wynosi 635 zł netto.
Pomysłodawcy nie dostrzegają faktu, że Czechy, na które się powołują, wycofują się z wiązania polityki prorodzinnej z uprawnieniami emerytalnymi. W 2008 r. uchwalono tam podwyższenie wieku dla kobiet i mężczyzn do 65 lat, a przywileje dotychczas przyznane będą po roku 2030 wygasały. Także dlatego, że dzietność w Czechach wciąż pozostaje jedną z najniższych w Europie.