Nie ma potrzeby ubezpieczać wszystkiego

Leszek Niedałtowski
14-10-2002, 00:00

Przedsiębiorca musi ubezpieczać tylko te ryzyka, które stanowią realne zagrożenie bytu jego firmy. Powinien równocześnie zadbać o podpisanie takiej polisy, która zapewni otrzymanie odszkodowania rzeczywiście rekompensującego szkodę.

Rozpoczynając planowanie co, jak i gdzie ubezpieczyć, warto uświadomić sobie kilka faktów dotyczących charakteru umowy ubezpieczenia. Otóż z nielicznymi wyjątkami, jak np. ubezpieczenie odpowiedzialności posiadaczy pojazdów mechanicznych — umowy mają charakter dobrowolny. Są wprawdzie pewne ramy prawne ograniczające strony umowy, wynikające chociażby z kodeksu cywilnego i ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ale poza tym jedynie od woli obu stron zależy ostateczny kształt polisy. Fakt, że zakłady ubezpieczeń przedstawiają swoje propozycje w postaci tzw. ogólnych warunków ubezpieczeń (OWU), wcale nie oznacza, że warunki te muszą być ostateczne.

Nie wszystko od razu

Ubezpieczyć można prawie wszystko — tylko po co? Warto natomiast zastanowić się, które zagrożenia związane z prowadzoną działalnością są najbardziej niebezpieczne i mogłyby doprowadzić firmę do utraty płynności finansowej lub nawet bankructwa. Należy więc uruchomić wyobraźnię i oszacować skutki maksymalnej szkody z najbardziej czarnego scenariusza. Trzeba również pamiętać, że każda firma oprócz aktywów posiada zrównane z nimi w bilansie pasywa (m.in. zobowiązania). Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (przyszłych choć niepewnych zobowiązań) jest zatem równie ważne jak ubezpieczenie od pożaru.

Rynek ubezpieczeń kształtuje swoje zasady w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa, im zdarzenie losowe częściej występuje, tym wyższa składka za jego ubezpieczenie, czego znakomitym przykładem są wypadki i kradzieże samochodów, w konsekwencji których składki za autocasco kształtowane są na poziomie kilku procent. Warto więc przy planowaniu budżetu na ubezpieczenia właściwie ustawić priorytety uwzględniające relacje pomiędzy ryzykiem a ceną składki ubezpieczeniowej.

Jeśli mamy już wyodrębnione do ubezpieczenia określone składniki majątku, należy wybrać rodzaje ryzyk, od których należałoby je ubezpieczyć.

Gąszcz polis

Ustawodawca zadbał o to, aby wszystkie umowy ubezpieczenia były kwalifikowane w odpowiednie działy i grupy. Ale to nie wszystko. W ramach poszczególnych grup towarzystwa wprowadzają i rejestrują niektóre OWU po to, aby zaspokoić potrzeby całego rynku. Nie sposób dokonać analizy porównawczej wszystkich oferowanych warunków. Warto jednak przynajmniej dokonać podziału ryzyk według specyfiki oferowanych warunków. Z pewnym uproszczeniem można tu wyodrębnić najczęściej występujące ryzyka i odpowiadające im OWU: ogień i inne zdarzenia losowe, kradzieże, ryzyka związane z elektroniką i eksploatacją maszyn, utrata zysku spowodowana różnymi zdarzeniami, ryzyka związane z budową i montażem, transportem, pojazdami, odpowiedzialnością cywilną. Odrębny dział stanowią ubezpieczenia na życie, obejmujące między innymi grupowe ubezpieczenia wypadkowe i emerytalne.

Uwaga na wyłączenia

Z punktu widzenia standardów charakteryzujących poszczególne ryzyka, można dokonać jeszcze innego podziału, tj. na ubezpieczenie od ryzyk nazwanych i ubezpieczenie od ryzyk wszystkich (all risks). W ubezpieczeniach ryzyk nazwanych warto zwrócić uwagę na definicję poszczególnych ryzyk. To bowiem, co w potocznej opinii może być uznane za huragan, dla zakładu ubezpieczeń może okazać się jedynie silnym wiatrem nie objętym ochroną. W standardzie ryzyk wszystkich istotne natomiast są wyłączenia. Stanowią one przeważnie odrębną listę, którą przed podpisaniem polisy należałoby uważnie przeczytać, bowiem wtedy jeszcze niektóre z nich można włączyć do umowy ubezpieczenia. Istotne jest również, aby planując ochronę ubezpieczenia uzyskać adekwatne do oczekiwań pokrycie ubezpieczeniowe, na przykład w celu ubezpieczenia systemu informatycznego wybrać ubezpieczenie ryzyk wszystkich elektroniki, a nie ubezpieczać go od ognia i innych zdarzeń losowych oraz kradzieży. Pierwsze rozwiązanie będzie bowiem tańsze i skuteczniejsze.

Pracownicy i zyski

Oprócz szkód dotyczących bezpośrednio majątku firmy, równie, a może nawet bardziej dotkliwe mogą okazać się te wynikające z utraty zysku (przychodów) w rezultacie szkody materialnej. Rynek ubezpieczeniowy w Polsce już od dłuższego czasu oferuje w tym zakresie polisę zysku utraconego (business interruption).

Nieco odmiennie rzecz się ma z ubezpieczeniami na życie — jeśli chcemy zabezpieczyć pracowników przed skutkami wypadków, potrzebna jest czysta polisa wypadkowa, jeśli chodzi zaś o ubezpieczenie emerytalne zdecydowanie bardziej korzystne będzie ulokowanie składki w funduszach inwestycyjnych lub pracowniczych programach emerytalnych. Łączenie obu produktów jest mniej przejrzyste, co z punktu widzenia oceny produktu, a tym samym możliwości dokonania wyboru optymalnej oferty, stwarza zdecydowanie więcej trudności.

Istotnym aspektem, który należy uwzględniać przy deklarowaniu wartości do ubezpieczenia, jest realność ochrony ubezpieczeniowej. Nie da się bowiem w żadnym z towarzystw uzyskać odszkodowania adekwatnego do poniesionej szkody, jeśli wartości mienia zgłoszonego do ubezpieczenia były niższe niż rzeczywiste wartości odtworzeniowe.

W ostatnim etapie negocjacji warunków ubezpieczenia warto zwrócić uwagę na rygory ograniczające wypłatę odszkodowania. Często bowiem zakłady ubezpieczeń chronią swoje interesy w sposób dalece wykraczający poza powszechnie stosowane ramy prawne. W takiej sytuacji warto rozważyć wprowadzenie do umowy ubezpieczenia stosownych klauzul.

Wiarygodny ubezpieczyciel

Wybór ubezpieczyciela nie wydaje się trudny, bowiem przez ostatnie dziesięciolecie odnotowano na polskim rynku jedynie kilka upadłości zakładów ubezpieczeń. W takich sytuacjach składki ulokowane przez ubezpieczonych są w zasadzie nie do odzyskania. Jednak nie mniej ważna od stabilności finansowej towarzystw wydaje się ich wiarygodność i rzetelność w realizacji wypłat należnych odszkodowań. Nie prowadzi się wprawdzie stosownych statystyk, potwierdzających wiarygodność i rzetelność zakładów ubezpieczeń, jednak pomocna w takiej ocenie może być opinia pośrednika ubezpieczeniowego. Pośrednicy mogą reprezentować albo zakład ubezpieczeń — agenci i multiagenci, albo ubezpieczającego przedsiębiorcę — brokerzy ubezpieczeniowi.

*dyrektor Biura ds. Ubezpieczeń Klientów Strategicznych w STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi w Sopocie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Leszek Niedałtowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nie ma potrzeby ubezpieczać wszystkiego