Gdy Jarosław Bauc pojawił się w 2006 r. na stanowisku prezesa Polkomtela, był znany jako dawny minister finansów, a jeszcze bardziej znana była "dziura Bauca". Gdy w 2008 r. został ponownie prezesem operatora, czuł się w świecie telekomów jak ryba w wodzie. Niedawno jego spółka pokazała ponad 37-procentową marżę EBITDA za 2010 r. To najlepszy wynik w Polsce i jeden z lepszych w Europie.
— Działamy na bardzo konkurencyjnym rynku i jesteśmy bardzo rentowną spółką. Nie można mieć tak dobrych wyników, nic nie robiąc. Myślę, że zarówno ja, jak i cały zarząd całkiem nieźle wykonujemy swoją pracę — mówi Jarosław Bauc.
Czy utrzyma się w fotelu prezesa po zmianie właściciela?
— Każdy właściciel ma prawo do obsady zarządu. Zobaczymy, czy zaufa obecnym menedżerom. Jestem skłonny przyjąć wyzwanie. Nie rozglądam się za inną pracą — mówi Jarosław Bauc.
Siedem podmiotów zainteresowanych kupnem operatora sieci Plus rozpoczyna dziś badanie spółki.
— Wygra ten, kto położy na stole największą sumę. Zależy nam na jak najwyższej wycenie, bo to również ocena naszej pracy — mówi Jarosław Bauc.
Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.