Nie straszyć przedsiębiorców!

ANDRZEJ ARENDARSKI
opublikowano: 2011-09-20 00:00

KOMENTARZ

Kryzys stał się ulubionym określeniem współczesnego stanu światowej gospodarki. W doniesieniach medialnych już od dłuższego czasu najwięcej miejsca zajmują proroctwa dotyczące niepokojów na światowych giełdach, bankructw kolejnych krajów strefy euro, problemów wielkich banków i liczonych w miliardach środków, które trzeba będzie wyłożyć na kolejne „plany ratunkowe”. Nie zamierzam umniejszać wagi tych informacji oraz negować wpływu zawirowań rynków finansowych czy kryzysu w krajach strefy euro na światową gospodarkę. Faktem jest jednak, że coraz rzadziej możemy zdobyć informacje na temat problemów małych i średnich firm i sposobów ich rozwiązania. Głęboko trzeba szukać, aby dowiedzieć się np., jakie działania podejmowane są w celu rozwiązania dręczącego cały europejski sektor MSP problemu finansowania. Trudno także na pierwszych stronach gazet odnaleźć informacje, np. na temat stanu implementacji Small Business Act (Aktu dla Małej Przedsiębiorczości), który miał zrewolucjonizować podejście europejskiej administracji do firm z tej grupy. To samo dotyczy walki z biurokracją, programów ułatwiających wchodzenie na rynki pozaunijne czy wreszcie wsparcia innowacyjności.

Warto więc w dobie kolejnych, przewidywanych kryzysów stale przypominać, że świat finansów to tylko narzędzie — fundamentem gospodarki jest jednak działalność firm. Dlatego cieszę się, że „Puls Biznesu” postanowił szerzej otworzyć swoje łamy na problematykę sektora MSP. Wiele polskich firm, szczególnie tych najmniejszych, nadal potrzebuje fachowej informacji, która nie tylko pozwoli im swobodniej poruszać się po meandrach biznesu. Od rzetelnej informacji zależeć będą w dużej mierze nastroje przedsiębiorców. Jeśli poddadzą się oni wpływowi coraz bardziej katastroficznych wizji przyszłości światowej gospodarki i uwierzą, że nie ma o co walczyć, ponieważ świat i tak chyli się ku upadkowi, wtedy rzeczywiście będziemy mogli mówić o kryzysie przez duże „K”. Straszenie wojnami i potencjalną emigracją z krajów Unii też nie służy sprawie stabilności gospodarczej.

ANDRZEJ ARENDARSKI

prezes Krajowej Izby Gospodarczej wiceprezes Eurochambres