Nie wszyscy krytykują przepisy

Jacek Kowalczyk
09-01-2006, 00:00

Nie każda firma ubiegająca się o dotacje ma problem z odnalezieniem się w gąszczu formalności. To kwestia organizacji i doboru partnerów.

Firma ADZ, zajmująca się produkcją wyrobów z blach cienkich oraz produkcją budowlano-montażową znalazła się w gronie szczęśliwców, którym udało się podpisać umowę o dofinansowanie z funduszy strukturalnych. Tym większych, że chociaż pracy było sporo, na ich drodze do sukcesu nie pojawiły się żadne większe problemy natury formalnej, a to zdarza się nielicznym. Firma otrzyma 650 tys. zł dofinansowania w ramach działania 2.3 „Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw poprzez inwestycje”. To 50 proc. kosztów inwestycji.

Uniknąć problemów

Informacje na temat środków z funduszy unijnych firma ADZ uzyskiwała głównie z mediów. Dodatkowe informacje czerpała z Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw oraz instytucji doradczych.

Kłopotów z przepisami i wymaganiami formalnymi udało się uniknąć m.in. dzięki skorzystaniu z pomocy firmy konsultingowej. To ona zajęła się przygotowywaniem wniosku i zrobiła to dobrze.

— Korzystanie z takich usług się opłaca, bo pozwala uniknąć błędów — mówi Mirosław Spaltabaka, prezes ADZ.

Firmie udało się także uniknąć kłopotów związanych z wzięciem kredytu na zakup inwestycji.

— W naszym przypadku z uzyskaniem kredytu nie było problemów. Bank, który nam go udzielił, znał dobrze naszą firmę i pozytywnie ocenił złożony wniosek — twierdzi Mirosław Spaltabaka.

Praca zaowocowała

Jednak, mimo pomocy partnera zewnętrznego oraz braku kłopotów natury formalnej, prezes firmy twierdzi, że zdobywanie dotacji było dość pracochłonne.

— Uzyskanie dotacji wymagało dużego nakładu pracy, szczególnie zapoznania się z problematyką całego procesu związanego z uzyskiwaniem dotacji. Jednak naszym zdaniem wysiłek włożony w niezbędne opracowania oraz poniesione koszty bardzo się opłaciły — podkreśla Mirosław Spaltabaka.

Pomoc z funduszy strukturalnych zostanie przeznaczona na zrefundowanie 50 proc. kosztów zakupu maszyny, dzięki której przedsiębiorstwo podniesie poziom technologiczny swojej produkcji i będzie w stanie lepiej dopasować się do potrzeb klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fundusze unijne / Nie wszyscy krytykują przepisy