Nie zaczynać od nowa

29-10-2004, 09:55

<br>Wszyscy tak usilnie walczą o pokój, że aż krew leje się strumieniami. Tak najkrócej można by scharakteryzować to, co dzieje się wokół deklaracji Mirosława Gronickiego, ministra finansów, złożonej niemal dwa tygodnie temu na łamach „Pulsu Biznesu”, dotyczącej przygotowywanej reformy systemu podatkowego. <br> <br>Niemalże wszystkie partie polityczne zgłaszają gotowość daleko idącej współpracy z ministrem, oferują poparcie i... I okazuje się, jak dalece słuszne jest przysłowie, że jak polityk coś mówi, to... mówi. Bo na deklaracjach się kończy. Gdy przychodzi do szczegółów, okazuje się, że interesy są tak dalece rozbieżne, iż o porozumieniu nie ma mowy. <br> <br>Minister Gronicki nie jest naiwnym człowiekiem i zapowiadając opracowanie zasad reformy od razu stwierdził, że raczej nie widzi możliwości przeprowadzenia tego w obecnym parlamencie, chodzi mu bardziej o to, by „następcy nie zaczynali od nowa”. Okazuje się, że nawet na to nie może liczyć. Pretendująca do objęcia wiodącej roli w przyszłym parlamencie Platforma Obywatelska już zapowiedziała, w związku z 50-proc. progiem, że właśnie zacznie „wszystko od nowa”. <br> <br>No cóż, widocznie nasi politycy wzięli sobie do serca słowa klasyka, prezydenta Lecha Wałęsy, i też są za, a nawet przeciw. Cała nadzieja w tym, że może także ich należy rozumieć dwuznacznie. <br> <br>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Nie zaczynać od nowa