Mlekpol zaczyna wielką ofensywę w eksporcie. Na inwestycje wyda 50 mln zł i liczy na unijne subwencje.
Największa w Polsce firma mleczarska chce w tym roku zwiększyć sprzedaż o ponad 400 mln zł. Dlatego szybko zwiększa skup i przerób mleka, który w tym roku ma sięgnąć 725 mln litrów. Stanowi to prawie 10 proc. krajowej produkcji mleka. Na inwestycje wyda w tym roku ponad 50 mln zł.
Na podbój Unii...
Głównym motorem zaplanowanego na ten rok wzrostu sprzedaży Mlekpolu ma być eksport.
— W tym rok eksport może się podwoić pod względem wartości, a jego udział w sprzedaży dojść do 50 proc. — mówi Edmund Borawski, prezes Mlekpolu.
Czynnikiem, który znacząco zdynamizował eksport, było wejście Polski do UE.
— Po 1 maja znacznie wzrosło zainteresowanie naszymi serami, masłem i mlekiem w proszku m.in. w Niemczech, Włoszech i Grecji. Do Włoch sprzedajemy obecnie 40 ton serów dziennie — informuje prezes.
Mlekpol ma niedługo uruchomić duże dostawy wyrobów do sieci handlowych w Czechach i Niemczech.
...i reszty świata
Mlekpol eksportuje też do krajów Afryki, Azji i Ameryki Płd. Po wejściu do UE zamierza rozwijać ten kierunek eksportu z pomocą Brukseli.
— Chcemy zacząć pozyskiwać unijne subwencje eksportowe. Musimy jednak uzyskać specjalną autoryzację linii technologicznych i magazynów — mówi Edmund Borawski.
Procedura została już uruchomiona. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła autoryzację linii produkcyjnych mleczarni w Grajewie, a mleczarnia w Zambrowie już ją uzyskała. Według szefa Mlekpolu, unijne dopłaty do eksportu poza obszar wspólnoty zwiększą rentowność biznesu. Jednak mogą się z nimi wiązać również niedogodności, jak długie terminy płatności i biurokracja.
Idą zmiany
Grajewski gigant, który był do tej pory liderem konsolidacji w branży mleczarskiej i zapowiadał dalsze powiększanie grupy, zaczyna się poważnie zastanawiać nad zakończeniem procesu przejmowania kolejnych mleczarni.
— Rozważamy, czy kontynuować proces przyłączania spółdzielni, czy też rozwijać produkcję opartą na posiadanych zakładach — mówi Edmund Borawski.
Ale to nie koniec zmian. Do tej pory Mlekpol z powodzeniem rozwijał własne marki (Łaciate, Milko) i nie sprzedawał w Polsce niczego pod marką sieciową. To ma się jednak zmienić.
— Zamierzamy produkować też pod markami sieci — mówi prezes.
Jednak zastrzega, że udział private labels w produkcji Mlekpolu nie byłby duży.