32-procentowe dyskonto do średniej wartości aktywów netto (NAV) w latach 2018-19 to zdaniem analityka zbyt dużo, jeśli wziąć pod uwagę wysoką rentowność kapitału własnego spółki (9,5 proc.). Dodatkowym atutem dewelopera są wysoki dywidendy, oczekiwane w latach 2019-20. Według Adriana Kyrcza, stopa dywidendy sięga 9-11 proc. Dlatego ekspert biura maklerskiego Santandera w raporcie z 11 października z godz. 8.05 radzi kupować akcje LC Corp z ceną docelową 2,91 zł.

— Spodziewam się, że wypłata z zysku będzie na poziomie bliskim górnej granicy przedziału 25-75 proc., przyjętego przez zarząd — dodaje Adrian Kyrcz, który podkreśla, że większość nieruchomości, należących do spółki i generujących regularne dochody, jest młoda, dobrze zlokalizowana i niemal w całości wynajęta.
Sprzedaż niektórych z nich może być impulsem do notowań, ponieważ potencjalnie zmniejszy zadłużenie, podniesie dywidendę i zabezpieczy środki na nowe inwestycje. Zagrożeniem dla wyników może być spadek zysków w latach 2019-20, ze względu na presję na koszty wykonawstwa i słabszą sprzedaż mieszkań w pierwszej połowie 2018 r. Adrian Kyrcz uważa jednak, że obawy o taki scenariusz są już uwzględnione w cenie akcji. Wśród czynników ryzyka analityk wymienił ponadto osłabienie złotego do euro, spadek tempa wzrostu gospodarki, co może mieć wpływ na popyt na mieszkania i powierzchnie biurową, kolejne odpisy na centrum handlowe Arkady, które boryka się z odpływem najemców i opóźnienia w otrzymywaniu decyzji administracyjnych.
Raport Santandera dostępny jest na pb.pl.