Niejednoznaczny start Wall Street

PAL, MW, Bloomberg
opublikowano: 2010-04-19 15:57

Poniedziałkowe otwarcie handlu było lepsze, niż można by przypuszczać, sądząc po zachowaniu kontraktów.

Wszystko wskazuje na to, że nastroje inwestorów amerykańskich nieco się poprawiły. Na razie na rynek nie napłynęły żadne wstrząsające doniesienia, zaś jedyna informacja zapowiadana na dziś – marcowy indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board - powinna mieć wydźwięk neutralny. W pierwszych minutach sesji Goldman znów tracił, ale skala zniżek nie jest już tak ogromna, jak w piątek. Na początku poniedziałkowej sesji notowania spółki zniżkują o ponad 2,2 proc. Zniżkuje również kurs Palma. Akcje spółki straciły zaraz po dzwonku ponad 6 proc. Analityk Morgan Keegan obniżył w poniedziałek zalecenie dla akcji spółki w nocie opublikowanej tuż przed otwarciem na Wall Street. Tavis McCourt uważa, że Palm, o którym od dłuższego czasu mówiło się, że szuka inwestora, nie dostał żadnych ofert. Według nieoficjalnych informacji Bloomberga, inwestora dla spółki miał szukać Goldman Sachs. Linie lotnicze, które dość zgodnie traciły w Europie, w USA zachowują się różnie. Tracą AMR oraz US Airways. Warto obserwować notowania banków, bo na jutro zapowiedziano mowę Baracka Obamy dot. reformy sektora bankowego. Na razie nie widać wielkich zmian, poza Citigroup, który przed sesją poinformował o wyniku kwartalnym najlepszym od 2007 r.