W ubiegłym tygodniu Bose miał ujawnić podczas zamkniętego przesłuchania w parlamencie, że handlował akcjami Wirecardu między 28 kwietnia a 20 maja tego roku. Niedługo potem, w połowie czerwca, niemiecki operator płatności poinformował o nieprawidłowościach księgowych na kwotę 1,9 mld EUR, które zmusiły go jeszcze przed końcem miesiąca do rozpoczęcia procesu upadłości. Kontrowersje wywołało to, że Bose nadzorował niejako Ernst & Young (EY), wieloletniego audytora Wirecardu, w sprawie którego toczy się obecnie dochodzenie mające ujawnić, czy rzetelnie kontrolował sprawozdania finansowe spółki.

Reuters zwraca uwagę, że nie ma dowodów wskazujących, że Bose złamał przepisy handlując akcjami Wirecardu. Władze podkreślają, że jego odejście ze stanowiska ma jedynie zapewnić właściwe funkcjonowanie Apas.