Niemiecki urzędnik popsuł nastroje

Marek Druś [email protected]
opublikowano: 2011-12-08 00:00

ZAGRANICA

Na europejskich rynkach akcji dominowały w środę spadki. Tłumaczono to wypowiedzią anonimowego przedstawiciela władz Niemiec, który przedstawił pesymistyczny scenariusz rozpoczynającego się w czwartek szczytu Unii Europejskiej. Oznajmił, że rząd jest przeciwko połączeniu ratunkowych funduszy Eurolandu (ESM i EFSF). Jego zdaniem, nie uda się na nim wypracować strategii wyjścia z kryzysu zadłużenia.

Spadła wartość 16 z 19 europejskich indeksów branżowych. Najmocniej taniały spółki motoryzacyjne, świadczące usługi finansowe, spółki telekomunikacyjne i banki. Wzrost obaw jak zwykle sprzyjał notowaniom spółek ochrony zdrowia i dostarczających dobra codziennego użytku. Mocno staniały akcje koncernów Peugeot i Renault oraz Carrefoura i Metra, gigantów detalu.

Na Wall Street także dominowała podaż. Najmniejsze straty notowały segmenty defensywne. W piątce najmocniej taniejących spółek z S&P500znalazł się NYSE Euronext, który według mediów będzie musiał sprzedać istotne aktywa, by zaspokoić żądania regulatora. Wśród blue chipów najmocniej taniały akcje koncernu General Electric, producenta ciężkiego sprzętu budowlanego Caterpillar, i konglomeratu 3M.