Niepewna przyszłość życiowego Filara

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2003-11-27 00:00

Po trzech kwartałach życiowy Filar o jedną czwartą zmniejszył przypis składki. Nic dziwnego, skoro wstrzymał sprzedaż ubezpieczeń.

Po trzech kwartałach tego roku Filar Życie zmniejszył przypis składki brutto o 24 proc. w porównaniu z identycznym okresem roku ubiegłego. Wyniósł on na koniec września zaledwie 3,1 mln zł.

— Spadek jest spowodowany decyzją rady nadzorczej o całkowitym wstrzymaniu sprzedaży nowych ubezpieczeń w Filarze Życie — mówi Janusz Ziajewski, prezes Korporacji Ubezpieczeniowej Filar.

Nie ujawnił już jednak, jakie motywy kierowały radą. Możliwe jednak, że oznacza to koniec życiowej spółki. Spekulacje dotyczące przyszłości Filara trwają już od maja, kiedy austriacka Uniqa Group podpisała z niemieckim R+V Versischerung umowę o przejęciu 90 proc. akcji KU Filar. Nadal jednak żadna ze stron nie chce oficjalnie przedstawić planów dotyczących przyszłości spółki.

— Nie jesteśmy jeszcze pełnoprawnymi właścicielami towarzystwa, wciąż czekamy na zgodę urzędu antymonopolowego w związku z kupnem akcji od R+V Versischerung. Mamy nadzieję, że sprawa wyjaśni się najpóźniej do końca pierwszego kwartału przyszłego roku — mówi Norbert Heller, rzecznik Uniqa Group Austria.

Możliwe scenariusze przyszłości dla Filara Życie to: połączenie z Uniqą Życie lub przeniesienie do niej swojego portfela. Podobnie postąpił skandynawski If, który najpierw wstrzymał sprzedaż ubezpieczeń, a następnie został przejęty przez SKOK. Identyczna sytuacja miała też miejsce w przypadku niemieckiego Wüstenrot, którego portfel został przejęty przez Inter Życie.

Oba scenariusze są jednak dość skomplikowane pod względem prawnym. Zatem najłatwiejszą drogą dla spółki, która jest jednym z najmniejszych ubezpieczycieli na polskim rynku, może się okazać po prostu wygaszenie działalności. Takie rozwiązanie wybrały wcześniej Partner i Gerda Life.