W latach 2011-2060 polska gospodarka będzie rosnąć w tempie 1,6 proc. W tym czasie PKB Austrii, Portugalii i Grecji o 1,4 proc. Francuska gospodarka, podobnie jak polska, wzrośnie o 1,6 proc. Tymczasem, pogrążone obecnie w kryzysie Hiszpania i Irlandia, zyskają odpowiednio 1,7 proc. i 1,9 proc. Co ciekawe, w tym europejskim zestawieniu bardzo dobrze wypadły Belgia i Szwajcaria, będą w ciągu półwiecza wzbogacać się średnio o 2,0 proc. i 2,1 proc. rocznie, czyli tak samo jak USA (2,1 proc.).
Dla porównania w latach 1995-2011 gospodarka Polski rosła średnio w tempie 4,3 proc. rocznie. W latach 2011-2030 OECD prognozuje, że tempo wzrostu spadnie do 2,6 proc. rocznie, a w kolejnych 30 latach do 1 proc. rocznie.

Wg OECD w okresie najbliższych 50 lat dojdzie na świecie do poważnego przesunięcia równowagi w światowej gospodarce na rzecz szybko rozwijających się gospodarek wschodzących. Chiny i Indie wkrótce wyprzedzą swoim potencjałem gospodarki G7 razem wzięte. Wzrost dochodu na głowę mieszkańca ma być w tych państwach nawet siedmiokrotny, jednak poziom życia w Chinach będzie w 2060 r. odpowiadał tylko w 60 proc. standardom z krajów zachodnich. W Indiach będzie to zaledwie 25 proc.
