Niewielkie spadki w Europie

WST
opublikowano: 2010-03-11 18:31

Czwartkowa sesja na największych zachodnioeuropejskich giełdach toczyła się pod dyktando doniesień z rynku surowcowego.

Spadek cen metali i ropy wywołany obawami o politykę monetarną w Chinach negatywnie przełożył się na wyceny czołowych koncernów górniczo-paliwowych. Inwestorzy boja się, że w walce z inflacją, która w lutym mierzona wskaźnikiem CPI wzrosła o 2,7 proc., Pekin będzie schładzał dynamikę wzrostu gospodarczego. A to oznacza spadek zapotrzebowania na surowce ze strony azjatyckiego giganta.

Na Starym Kontynencie pod kreską handlowano walorami takich potentatów wydobywczych jak BHP Billiton czy Kazakhmys. W przypadku tej drugiej spółki analitycy Goldman Sachs usunęli walory kopalnianej spółki ze swojej listy „kupuj” obniżając im rekomendację do poziomu „neutralnie”.

Popularne wśród handlujących były walory Volkswagena. Niemiecki producent samochodów poinformował, że sprzedażno dwóch miesiącach tego roku w odniesieniu do dziewięciu marek, nie wliczając Scanii (producenta ciężarówek), zwiększyła się 27 proc.

Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy Pirelli. Akcje trzeciego pod względem wielkości producenta opon w Europie zyskiwały po podwyższeniu oceny inwestycyjnej przez Mediobanca z „neutralnie” do „przeważaj”.
Pesymistyczna prognoza sytuacji na rynku budowlanym w USA i Europie doprowadziła do przeceny papierów Geberit, szwajcarskiego producenta systemów toaletowych.

Z kolei słabsze od prognoz analityków wyniki za ubiegły rok poddały mocnej korekcie (największy dzienny spadek od 13 maja 2009 r.) walory Legardere, lidera wydawców we Francji.