Niezależne stacje wycofują się z protestu

opublikowano: 29-10-2012, 00:00

Akcja z absurdalnymi zarzutami wobec rafinerii została odłożona. W szykującej ją organizacji iskrzy

Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP), zrzeszająca stacje paliw nienależące do wielkich koncernów, wydała oświadczenie, w którym dystansuje się od szykowania opisanej przez nas akcji „Dlaczego paliwo jest tak drogie?”.

W materiałach związanych z tym przedsięwzięciem za wysokie ceny paliw winiła niepohamowany apetyt fiskusa i rafinerii. Tym ostatnim przypisywała aż 52 proc. ceny, jaką płacą kierowcy, ignorując przy tym fakt, że rafinerie muszą zapłacić za surowiec, jakim jest ropa. Przy okazji porównywała, ile benzyny może za średnią pensję kupić Polak, a ile mieszkańcy zachodniej Europy.

Inni uczestnicy obrotu paliwami odebrali to jako czysty populizm,bo jesteśmy biedniejsi od Europy Zachodniej i podobnie niekorzystnie jak dla paliwa, porównanie to wypadłoby w przypadku innych dóbr przemysłowych. Ponadto w liczbach bezwzględnych paliwo jest w Polsce jednym z najtańszych w Unii Europejskiej.

Akcji nie było, choć była

„Przygotowanie kampanii informacyjnej o strukturze ceny jednostkowej paliw było jednym z wielu projektów, nad jakimi pracuje Izba. Wdrożenie tych projektów leży w gestii członków PIPP, o ile zdecyduje o tym ich większość upoważniając władze do podjęcia działań. W decyzji władz PIPP nie ustalono kształtu kampanii i jej ostatecznej treści” — czytamy w oświadczeniu sygnowanym przez prezydium rady PIPP.

Dysponujemy jednak e-mailem z materiałami akcji „Dlaczego paliwo jest tak drogie?”, wysłanym do potencjalnych uczestników akcji. Został on wysłany z adresu marketing@paliwa.pl i zawiera ceny poszczególnych materiałów promocyjnych oraz wyraźne wskazanie, że zgłoszenia stacji chętnych do uczestnictwa w proteście będą przyjmowane do 15 października 2012 r.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Mimo wielu prób nie udało nam się jednak uzyskać komentarza Haliny Pupacz, prezes PIPP. A według naszych informacji, to ona była inicjatorką oświadczenia prezydium rady PIPP. Zresztą członkowie rady potwierdzają, że akcja była planowana. — Akcja jest zawieszona. W oświadczeniu nie napisano, że jej nie będzie.

Napisano, że publiczna dyskusja jest przedwczesna — mówi Wojciech Teszner, członek rady PIPP i właściciel firmy Ad- Rem. Z naszych ustaleń wynika, że część członków PIPP nie była zadowolona z planowanej akcji. Oskarżeniom wobec rafinerii byli przeciwni przedsiębiorcy prowadzący swoje stacje pod szyldami PKN Orlen i Grupy Lotos. Nosem kręciliteż niektórzy działający pod własnym szyldem.

— Byłem przeciwny tej akcji. Część członków PIPP nie chce zniesienia koncesji na handel paliwami. Obciążenia podatkowe miało się zaś w niej wskazywać jako jeden z głównych powodów drogiego paliwa. Nie można jednocześnie opowiadać się za utrzymaniem obciążeń koncesyjnych i winić ich za drogie paliwo — podkreśla Mirosław Kulak ze spółki Kulak Energia.

Niech zostanie 6 zł?

Być może jednak mimo chwytliwego hasła PIPP nie chodziło o tańsze tankowanie przez kierowców. Oświadczenie PIPP kończy się stwierdzeniem, że organizacja dostrzega „postępującą stabilizację na rynku paliw płynnych, niwelującą dysproporcje cenowe na stacjach paliw w Polsce i mamy nadzieję, iż będzie ona trwałym trendem rynku”. Na niektórych warszawskich stacjach stabilizacja oznacza już ponad 6 zł za litr benzyny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu