Nikkei traci 13 proc.

ONO, Bloomberg, PAP
opublikowano: 2011-03-15 05:34

Złe wieści z elektrowni atomowej Fukushima doprowadziły w ostatnich godzinach handlu na giełdzie w Tokio do dramatycznej przeceny akcji. Znaczna ich część zniżkuje o dopuszczalną na TSE zmianę - 25 proc. Futures na amerykańskie indeksy tracą blisko 3 proc.

Nikkei i Topix notują największą dwudniową stratę od załamania rynku w 1987 r. Władze giełdy nałożyły ograniczenia na transakcje arbitrażowe. Wzmacnia się jen, bo rosną spekulacje, że japoński kapitał ulokowany dotąd w amerykańskich obligacjach będzie musiał "wrócić" do kraju.

Tracą wszystkie surowce, na czele z ropą i złotem. Tym razem przecena przeniosła się także na inne azjatyckie parkiety - chińskie akcje potaniały najmocniej o dwóch miesięcy (SCI traci ponad 2 proc., HangSeng ponad 3 proc.).

Przecena nasiliła się po informacji, że elektrowni atomowej Fukushima doszło we wtorek do wybuchu w reaktorze numer dwa i pożaru reaktora numer cztery. Władze potwierdziły informację o wysokim, groźnym dla ludzkiego zdrowia promieniowaniu w pobliżu siłowni.

Agencja Kyodo podała, że wybuch prawdopodobnie uszkodził obudowę reaktora numer dwa i w efekcie mogło dojść do radioaktywnego wycieku. Rzecznik japońskiego rządu potwierdził dramatyczny wzrost promieniowania w pobliżu elektrowni. "Mówimy teraz o dawkach, które mogą zagrażać zdrowiu człowieka" - powiedział we wtorek Yukio Edano.

Wezwał on także tych mieszkańców, którzy nie opuścili tzw. strefy ewakuacyjnej wokół elektrowni, by już nie wychodzili z domów oraz pozamykali szczelnie drzwi i okna.

Zarządzająca elektrownią spółka TEPCO nie wyklucza, że w reaktorze numer dwa mogło dojść do stopienia się jego rdzenia. TEPCO o sytuacji cały czas informuje rząd. Sztabem antykryzysowym kieruje osobiście od wtorku premier Naoto Kan.

Po wybuchu TEPCO ewakuowała obsługę reaktora numer dwa, pozostawiając jedynie pracowników, którzy pompują wodę do jego chłodzenia.

Kilka godzin po tej eksplozji, w kolejnym reaktorze, tym razem numer cztery, wybuchł pożar, który - jak poinformowała agencja Kyodo, powołując się na TEPCO - udało się dość szybko ugasić.

W położonej na południe od Fukushimy prefekturze Ibaraki także nastąpił w ostatnich godzinach wzrost promieniowania radioaktywnego. Wiejący z północy wiatr spycha radioaktywną chmurę w kierunku oddalonej o 260 km od Fukushimy stolicy kraju, Tokio.

To był już trzeci od soboty wybuch w uszkodzonej przez trzęsienie ziemi elektrowni Fukushima. Wcześniej do eksplozji doszło w reaktorach numer jeden i trzy.