Nintendo Switch z nowym chipsetem Nvidii

  • Paweł Makosz
opublikowano: 23-03-2021, 12:03
aktualizacja: 23-03-2021, 12:43

Japoński koncern Nintendo zamierza wykorzystać w nowej odsłonie popularnej konsoli do gier Switch jeden z układów graficznych firmy Nvidia. Debiut urządzenia spodziewany jest pod koniec roku.

Nvidia, to amerykański producent zaawansowanych chipów graficznych oferujących m.in. znaną od 2018 r. technologię Deep Learning Super Sampling (DLSS), która dzięki sztucznej inteligencji pozwala przy niewielkim spadku jakości wyświetlanego obrazu zagwarantować wysoką jego płynność. Unowocześniony chip ma zawierać także lepszy procesor oraz większą ilość pamięci.

- EMR -/ Wikipedia Commons/CC BY 2.0

Wymagać będzie jednak zmian w kodzie jaki wykorzystuje się do programowania gier, co być może jest wytłumaczeniem dla niewielkiej liczby nowych gier jakie mają trafić na Switcha w drugiej połowie roku. Prawdopodobnie deweloperzy już skupiają się na pracach nad tytułami, które będą mogły wesprzeć debiut nowszej wersji konsoli.

Nowy Switch ma otrzymać, jak się spekuluje, nowy ekran w technologii OLED (prawdopodobnie 7 calowy) oraz pozwalać na wyświetlanie obrazu w jakości 4K po podłączeniu do telewizora. Wyświetlacze mają pochodzić od Samsunga.

Choć „upgrade” urządzenia będzie spory, jednak konsola Nintendo nadal będzie pozostawać daleko w tyle za urządzeniami Microsoftu (konsole XboX) czy Sony (PlayStation). Za Switchem przemawia jednak fakt ogromnej mobilności urządzenia wynikający z relatywnie niewielkich wymiarów.

Zdaniem analityków, nowy Switch zadebiutuje w wyższej cenie niż obecna odsłona za którą trzeba zapłacić 299 USD. Mówi się o kwocie od 50 do nawet 100 dolarów wyższej.

– Przewiduję, że za urządzenie trzeba będzie zapłacić 349,99 USD. Sądzę jednak, że Nintendo jest wstanie zagwarantować sobie silny popyt nawet przy cenie 399,99 USD - powiedział Matthew Kanterman z Bloomberg Intelligence.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Makosz, Bloomberg

Polecane