Producent materiałów wybuchowych chętnie odda produkcję tworzyw sztucznych. Po to, by pozyskać inwestora.
Zakłady Tworzyw Sztucznych Nitron z Krupskiego Młyna czekają na prywatyzację. Zarząd spółki, wyciągając wnioski z fiaska pierwszej próby sprzedaży przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) całego zakładu, chce tym razem spółkę odpowiednio do niej przygotować.
— Resort skarbu, sprzedając inwestorowi firmę w całości, powinien liczyć się z tym, że uzyska za nią niższą cenę, bo inwestor będzie musiał wziąć na siebie koszty jej restrukturyzacji. Chętnych do tego brakuje, natomiast są zainteresowani projektem, do którego przekonujemy MSP — mówi Korneliusz Duda, prezes Nitronu.
Spółka ma obecnie bardzo zróżnicowaną produkcję.
Marzenia prezesa
Nitron tymczasem zamierza skupić się na produkcji materiałów wybuchowych. Chce więc przeprowadzić wymianę aktywów z państwowym Ergiem Bieruń, który także je produkuje. W zamian Erg otrzymałby aktywa Nitronu, obejmujące produkcję tworzyw sztucznych. Obie spółki konkurują w tym segmencie.
— To pozwoliłoby nam uzyskać znaczące udziały w europejskim rynku materiałów wybuchowych i być atrakcyjnym dla inwestorów — podkreśla Korneliusz Duda.
Zdaniem prezesa, tak wzmocniony Nitron powinien znaleźć się w rękach silnej grupy o globalnym zasięgu działania. Potencjalnymi kandydatami są: Dyno Nobel, Orica Explosives, Nobel Explosives France czy EPC. Przedstawiciele Nitronu zabiegają o akceptację planów w resorcie skarbu.
— Zarząd spółki przedstawił swoje propozycje. Są one obecnie analizowane — powiedziano nam w biurze prasowym MSP.
Ostatnie słowo
W związku z niestabilną sytuacją polityczną rozstrzygnięcia w tej sprawie nie zapadną prędko.
— Prywatyzacja firmy powinna odbyć się jak najszybciej. Liczymy, że do końca 2005 roku proces ten zostanie sfinalizowany — mówi Korneliusz Duda.
Na wypadek, gdyby MSP nie zgodziło się na wymianę aktywów, zarząd Nitronu przygotował plan awaryjny.
— Będziemy szukać inwestora dla naszego zakładu tworzyw sztucznych i skupimy się na inwestycjach w produkcję materiałów wybuchowych. W ciągu dwóch lat możemy przeznaczyć na ten cel 40-45 mln zł. Firma jest w dobrej sytuacji finansowej i mamy zdolność kredytową — podkreśla Korneliusz Duda.
Przedstawiciele Ergu Bieruń odmówili komentarza w sprawie ewentualnej transakcji wymiany aktywów.



