Mieszkania służbowe mają niewielki udział w rynku, a poza tym z każdym rokiem udział ten maleje.

— Takie lokale to relikt minionych czasów, gdy na mocy specregulacji prawnych „dopieszczano” w ten sposób pracujących w kluczowych dla gospodarki i kraju resortach. Mieszkania służbowe otrzymywali m.in. milicjanci, żołnierze, nauczyciele i pracownicy państwowych przedsiębiorstw. Dawały m.in. możliwość usamodzielnienia się i uzyskania ciekawej pracy z dala od miejsca zamieszkania. Takie były potrzeby polityczne i gospodarcze w minionych czasach — opowiada Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
W nowej rzeczywistości
Po transformacji mieszkania służbowe stawały się coraz większym kłopotem, a koszty ich utrzymania rosły.
— Przeprowadzano restrukturyzację przedsiębiorstw, zamykano nierentowne zakłady, zwalniano pracowników. Nie było już potrzeby na otwartym rynku pracy mamić przyszłego pracownika czy funkcjonariusza obietnicą mieszkania. Podejmowano różne próby zagospodarowania tych nieruchomości łącznie z ich sprzedażą najemcom i zewnętrznym inwestorom. Niestety jest to majątek w dużejczęści przestarzały i wyeksploatowany, z założenia bowiem miał stanowić tylko rozwiązanie przejściowe, ale z biegiem lat stał się dla wielu ludzi mieszkaniem docelowym i ostatnim w życiu — tłumaczy Tomasz Błeszyński.
Pojawiały się problemy z utrzymaniem i remontowaniem tych nieruchomości, a nowi właściciele traktowali je jako źródło przychodu. Narzucali stawki czynszów bardzo często nierealne do zapłacenia przez obecnych lokatorów.
— Nikt już nie traktował tych najemców wyjątkowo, nikt się nimi nie opiekował. Pozostali sami z problemami w nie swoim lokalu, rosły zadłużenia, eksmisje — mówi Tomasz Błeszyński.
Dla wybrańców
Obecnie na lokale służbowe mogą liczyć m.in. wojskowi.
— Agencja Mienia Wojskowego (AMW) ma 27 318 mieszkań. Zgodnie z założeniami ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP przydział lokalu przysługuje żołnierzom zawodowym z rodzinami. Po zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej żołnierzowi zamieszkałemu w lokalu przysługuje prawo do jego dalszego zajmowania. Wówczas dyrektor oddziału regionalnego zawiera z emerytem wojskowym umowę najmu — tłumaczy Małgorzata Weber, rzecznik prasowy Agencji Mienia Wojskowego (AMW). Zapewnia, że lokatorzy regularnie wnoszą opłaty mieszkaniowe we właściwej wysokości. Opóźnienia powyżej trzech miesięcy występują rzadko.
— Ich przyczyną są najczęściej zdarzenia o charakterze osobistym, losowym. W takich sytuacjach możliwa jest ratalna spłata zadłużenia lub przekwaterowanie żołnierza do lokalu o mniejszej powierzchni i tym samym niższych opłatach — mówi Małgorzata Weber. Z kolei Policja dysponuje dwustoma budynkami, w których znajdują się mieszkania służbowe.
— Gdy policjant lub emeryt rencista policyjny zalega z czynszem bądź opłatami za świadczenia związane z eksploatacją lokalu przez co najmniej dwa pełne okresy płatności, zostaje na piśmie wezwany do zapłaty należności i uprzedzony o zamiarze wydania decyzji o opróżnieniu lokalu. W razie niezastosowania się do wezwania organy Policji podejmują procedurę zmierzającą do wydania decyzji o opróżnieniu lokalu mieszkalnego — mówi mł. asp. Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji.
Sposób na dłużnika
W zasobach PKP znajduje się natomiast 20 tys. mieszkań. Część z nich zajmują obecni albo byli pracownicy kolei. Czy pojawiają się problemy ze ściąganiem opłat czynszowych? — Zdarzają się takie sytuacje. Zawsze jednak jesteśmy otwarci na dialog i szukamy jak najlepszych rozwiązań dla obu stron. W 2015 r. uruchomiliśmy Program Oddłużeniowy Klienta Mieszkaniowego PKP, który wielu pomógł wyjść ze spirali długu. Dzięki niemu spłacalność zadłużenia wzrosła o 34 proc. Postanowiliśmy „uszyć garnitur na miarę”.
Przygotowaliśmy ofertę, która zabezpiecza interesy spółki, a jednocześnie pozwala klientom w sposób komfortowy rozliczyć się z PKP — zapewnia Magdalena Polończyk, dyrektor departamentu windykacji PKP. Klienci, którzy zdecydowali się przystąpić do programu, spłacali zadłużenie w uzgodnionych ratach, wraz z bieżącym czynszem. W zamian za to PKP wstrzymała naliczanie dalszych odsetek od zaległości.
— Dodatkowo zaoferowaliśmy klientom możliwość zwrócenia się do spółki z prośbą o zawieszenie postępowania egzekucyjnego i ewentualne przywrócenie tytułu prawnego do lokalu. W tym roku zamierzamy uruchomić Pakietowy Program Ratalny Klienta PKP skierowany do klientów mieszkaniowych i komercyjnych. Mamy nadzieję, że także będzie cieszył się dużym zainteresowaniem — mówi Magdalena Polończyk.