Nokia idzie w styl retro

Firma korzystająca z marki Nokia chwali się wynikami sprzedaży telefonów retro i wprowadza nowe modele

Świat ekscytuje się zbliżającą się premierą nowych iPhone’ów, które mają mieć „wypasione” aparaty zasilane sztuczną inteligencją, i zastanawia się, czy klienci kupią smartfony z elastycznymi wyświetlaczami oferowanymi przez Samsunga. Tymczasem Nokia, jak to Nokia — próbuje odpowiedzieć w starym, dobrym stylu. Firma stojąca za telefonami marki Nokia twierdzi, że sprzedała ponad 10 mln telefonów wskrzeszonych w stylu retro. Teraz ulepsza telefon z klapką — poinformowała agencja Bloomberg.

Urządzenia mobilne pod słynną fińską marką opracowuje i sprzedaje dziś spółka HMD Global, której właścicielami są byli szefowie Nokii. Kilka lat temu przejęli komórkowy biznes Nokii od poprzedniego właściciela, czyli Microsoftu. Postawili jednocześnie na nietypową strategię, bo skupiają się nie tylko na nowoczesnych smartfonach z dotykowymi ekranami, ale odkurzają też stare projekty.

Liczy się nie tylko sentyment — nie wszyscy klienci chcą bowiem wydawać duże pieniądze na urządzenia, które trzeba często ładować. Dawne telefony może nie oferowały tak wielu funkcji, ale na pewno były wytrzymałe i pozwalały wyjechać na kilka dni bez ładowarki. Na początku 2017 r. zadebiutowała nowa wersja Nokii 3310, czyli telefonu, który w czasach przedsmartfonowych był niemal synonimem komórek, a później do sklepów trafiła Nokia 8810, używana przez Keanu Reevesa w filmie „Matrix” z 1999 r. To oznacza, że naprawdę mowa o stylu retro. Florian Seiche, prezes HMD Global, chwali się już sprzedażą na poziomie 10 mln sztuk. Telefony w starym stylu skusiły więc nie tylko wąską grupę dziwaków marzących o powrocie do lat 90.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Nokia idzie za ciosem i właśnie pokazała kolejnego „klasyka”. Model 2720 Flip jest wykonany z poliwęglanu i wygląda jak dawne rozkładane telefony, ale daje dostęp do Facebooka, WhatsAppa czy usługi Google Assistant. Wyświetlacz główny ma 2,8 cala, a przedni, na klapce, 1,3 cala. Składany telefon ma aparat tylny 2 Mpix z lampą błyskową, więc na wycieczkę lepiej zabrać ze sobą klasyczny aparat fotograficzny albo… smartfon.

Nokia 2720 pojawi się w Europie jeszcze we wrześniu w cenie 89 EUR. HMD Global nie chce jednak, żeby Nokia kojarzyła się tylko z przeszłością. Florian Seiche potwierdził, że w przyszłym roku spółka wprowadzi na rynek smartfon obsługujący sieć 5G, a obok telefonu z klapką zaprezentowała również smartfon Nokia 7.2 z układem trzech tylnych aparatów, w tym głównym o rozdzielczości 48 Mpix, pozycjonowaną nieco niżej Nokię 6.2 czy prawdziwą ciekawostkę — Nokię 800 Tough. To telefon z powłoką antypoślizgową i gumowymi przyciskami, który wygląda jak narzędzie dla budowlańców lub wojskowych i ma wytrzymać upadki, uderzenia i ulewy.

Półkę z nowościami uzupełnia maleńka Nokia 110, za pomocą której można na jednym ładowaniu rozmawiać przez 14 godzin, słuchać radia przez 18 godzin lub MP3 nawet przez 27 godzin. Nie ma popularnych aplikacji, ale można pograć w Snake’a, czyli grę z dawnych Nokii, której wspomnienie sprawia, że w oczach dzisiejszych 30-40-latków pojawiają się łzy wzruszenia. Wszystko za jedyne 20 EUR. Spodoba się hipsterom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy