Norion chce zyskać na kryptoboomie

opublikowano: 27-12-2021, 20:00

Start-up z fabryki ICEO ma mnóstwo pomysłów na wykorzystanie potencjału m.in. tokenów NFT. Na niektórych da zarobić Kowalskiemu.

Jeśli wierzyć prognozom, rok 2022 będzie złotym czasem dla technologii blockchain. Na tej fali chce wypłynąć Norion, startująca platforma do tokenizacji biznesowych pomysłów. Jej twórcą i właścicielem jest ICEO, czyli fabryka start-upów, stworzona przez byłych architektów Zondy (do niedawna BitBaya).

Pierwszymi zrealizowanymi projektami Norion pochwali się w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wierzy, że to dopiero początek, bo kolejka potencjalnych klientów się wydłuża ― firma rozmawia o współpracy z kilkudziesięcioma zespołami zainteresowanymi tokenizacją.

― Tokenizacja, czyli dziedzina obejmująca szeroki wachlarz różnych tokenów powiązanych z technologią blockchain, wielu osobom kojarzy się głównie z narzędziem służącym do pozyskania kapitału na realizację jakiegoś pomysłu. Tymczasem ich zastosowanie jest znacznie szersze, o czym chcemy informować rynek. Zapewniamy kompleksową obsługę ― od stworzenia koncepcji biznesowej przez pozyskanie finansowania, zbudowanie firmy i obsługę prawną po realizację kampanii marketingowych i pozyskanie klientów ― mówi Wojciech Sroka, przedstawiciel Noriona i prezes ICEO.

Praktyczne podejście:
Praktyczne podejście:
Wojciech Sroka, szef ICEO, podkreśla, że jego firma - jako fundusz typu venture builder - koncentruje się na projektach, na które jest faktyczne zapotrzebowanie
Paweł Ulatowski

Kto jest kim

ICEO to polska spółka z kilkunastoletnim stażem. Zaczynała w 2010 r. jako software house (pracowała przy takich projektach jak Documento, WatchOut, Localplay, SalesBee, Link4pay), a obecnie pracuje nad tym, aby przekształcić się w tzw. venture builder o bardzo szerokim zasięgu ― obejmującym nie tylko blockchain, ale również big data, sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe. Formalnie ICEO jest właścicielem Noriona, zarejestrowanego w Estonii ze względu na globalny charakter działalności i zaawansowane regulacje w zakresie aktywów kryptowalutowych w tym kraju.

Jest też głównym źródeł finansowania start-upu - dotychczas zainwestowało w niego 4 mln zł. Norion finalizuje pierwszą rundę finansowania z udziałem funduszy. Ich nazw oraz kwoty, którą chce uzyskać, na tym etapie nie ujawnia.

― Chcemy, żeby ICEO za 5 lat było największym venture builderem w Europie Środkowo-Wschodniej. Zamierzamy mocno skalować biznes ― kreśli plany Wojciech Sroka.

Pytany, z kim konkuruje, wskazuje, że ICEO najbliżej do takich graczy jak Daftcode i Tar Heel Capital Pathfinder.

Pierwsze owoce

Przedstawiciel Noriona uchyla rąbka tajemnicy w kwestii konceptów biznesowych, nad którymi prace dobiegają końca. Pierwszym jest fundacja, która będzie bankiem danych medycznych. Dzięki wykorzystaniu technologii blockchain i tokenów właściciele danych, czyli Kowalski i Nowak, będą mogli na nich zarabiać. Drugim projektem, który wkrótce ujrzy światło dzienne, będzie metawersum dla graczy, a kolejnym ― rozwiązanie dla jednej z polskich wytwórni muzycznych, dostępne w formie aplikacji, służące do emisji unikatowych i limitowych treści kolekcjonerskich. Wojciech Sroka podkreśla, że na świecie trwa silny trend tworzenia zamkniętych, starannie wyselekcjonowanych grup, do których biletem wstępu może być token.

― Token NFT może być czymś więcej niż tylko przekaźnikiem obrazu lub dźwięku albo aktywem spekulacyjnym. Wykorzystujemy go w projekcie muzycznym ― służy do zaszyfrowania i certyfikowania danych. Token świetnie sprawdza się też w segmencie gier typu „play-to-earn” jako zabezpieczenie praw do wirtualnego przedmiotu, np. miecza itp., który można sprzedać ― wyjaśnia Wojciech Sroka.

Każdy z projektów Noriona w pakiecie dostanie prostą i intuicyjną aplikację. Docelowo start-up chce stworzyć platformę agregującą usługi oferowane przez klientów.

Okiem inwestora
Internet przyszłości
Szymon Janiak
współtwórca i partner zarządzający Czysta3.vc

Wkrótce czeka nas boom inwestycyjny w obszarze technologii blockchain na niespotykaną skalę. Zaczęło się od kryptowalut, które wciąż dynamicznie się rozwijają, jednak rewolucję będą napędzać w dużej mierze tokeny NFT [z ang. non-fungible token - red.]. Dotychczas regulacje związane z prawem autorskim znacząco utrudniały powszechny obrót szeroko rozumianymi utworami. Dzięki NFT prawa autorskie można zdigitalizować i nimi obracać. Początkowo powstaną i upowszechnią się transgraniczne giełdy, za pośrednictwem których będzie można sprzedawać dowolną rzecz. Z czasem będą powstawać specjalistyczne marketplace’y - związane np. ze sportem lub sztuką. Wszystko zmierza w kierunku powstania Web3, czyli internetu w postaci zdecentralizowanej, opartego na blockchainie, gdzie użytkownik zyska zupełnie nowe możliwości. Według szacunków Venture Intelligence start-upy z tego obszaru zebrały w 2021 r. ponad 510 mln USD. Szacuje się, że całkowita wartość inwestycji w ten sektor zwiększy się w nadchodzącym roku nawet 5-krotnie. Topowe fundusze VC już tworzą pierwsze duże wehikuły z myślą o tym sektorze.

Okiem konkurencji
Grząski grunt
Robert Wojciechowski
prezes OAAM Consulting LTD, firmy doradczej

Zainteresowanie blockchainem i tokenami bardzo mocno wzrosło pod koniec tego roku. Liczba zapytań o współpracę w zakresie opracowania technologii podwoiła się z miesiąca na miesiąc. Do każdego pomysłu podchodzimy indywidualnie, dogłębnie analizujemy model biznesowy. Przede wszystkim zwracamy uwagę, czy kryje się za nim coś więcej niż chęć pozyskania kapitału. Aż 70 proc. projektów odrzucamy, bo ich twórcy za pomocą tokenów chcą tylko zdobyć finansowanie. Co ciekawe, w przypadku pozostałych 30 proc. zaledwie połowa twórców ma pieniądze na realizację koncepcji i rozwój biznesu. Wydaje mi się, że w przypadku tokenów powstających na platformie usługowej potencjalnym inwestorom trudno będzie odsiać wartościowe pomysły od wydmuszek. Coraz trudniej będzie też jednak emitować tokeny, bo rynek nie tylko sam się reguluje, ale jest też coraz mocniej regulowany na poziomie centralnym. Przepisy zaostrzyła nawet Estonia - od 2022 r., żeby zarejestrować spółkę w tym kraju, trzeba będzie mieć 300 tys. EUR kapitału i Estończyka jako wspólnika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane