Norsk Hydro chce kupić dwa zakłady

Anna Bytniewska
opublikowano: 12-05-1999, 00:00

Norsk Hydro chce kupić dwa zakłady

OCZEKIWANIE: Zakłady w Kędzierzynie-Koźlu czekają na prywatyzację, a jeszcze wcześniej na zmianę zarządu (na zdj. z lewej obecny prezes Józef Sebesta). Per Fredrik Adler, szef Hydro Poland (oddziału Norsk Hydro), też woli poczekać z komentowaniem polskich planów swojej firmy. fot. MP

Koncern Norsk Hydro chce przejąć Zakłady Azotowe w Kędzierzynie-Koźlu i wejść do Zakładów Azotowych Anwil z Włocławka. Może wówczas zdobyć nawet 40 proc. sieci dystrybucji polskich azotów ogółem i zagrozić pozostałym zakładom nawozowym. Resort skarbu aprobuje jednak plany Norwegów.

Norsk Hydro (NH) może zostać wiodącym inwestorem w branży nawozowej. Firma już teraz ma około tysiąca punktów sprzedaży nawozów. Jeżeli uda się jej przejąć fabryki z Kędzierzyna-Koźla i Włocławka, będzie mieć nawet 30- -40-proc. udział w dystrybucji tych produktów.

Dodatkowym atutem NH jest wsparcie resortu skarbu w sprawie inwestycji w oba zakłady. Przedstawiciele koncernu spotkali się z ministrem gospodarki Januszem Steinhoffem i wiceministrem resortu skarbu Barbarą Litak-Zarębską podczas ich niedawnej wizyty w Norwegii. W marcu przedstawiciele NH w Polsce mówili, że zainwestują w polskie nawozy 100 mln USD (400 mln zł).

MSP przeznaczyło dla inwestorów od 60 do 85 proc. akcji zakładów nawozowych. Jedynie w Anwilu oferuje 19 proc. akcji (spółka ma już inwestorów finansowych).

Walka na sieci dystrybucji

Inwestorzy stawiają na rozwijanie sieci dystrybucji. Są one bowiem kluczem do sukcesu rynkowego: koszty transportu decydują w dużej mierze o rentowności.

— Sądzę, że jeśli NH wejdzie do Anwilu i do Kędzierzyna-Koźle to powstaną dwie konkurencyjne sieci dystrybucji: z jednej strony NH wraz z zakładami mu podległymi, a z drugiej — ZA Puławy i ZA Tarnów, a także ZCh Police. Te trzy zakłady muszą połączyć siły i walczyć o rynek samodzielnie lub we współpracy z inwestorem, takim jak niemiecki BASF czy fińska Kemira — mówi Krzysztof Kamiński, członek zarządu Anwilu.

Wytrwały wygrywa

NH już trzy lata temu negocjował z Anwilem, ale wówczas firmy nie doszły do porozumienia.

— Rozmawialiśmy tylko z oddziałem koncernu, zainteresowanym nawozami. Tymczasem Anwil jest też wytwórcą polichlorku winylu. Jego sprzedaż stanowi 41,5 proc. udziału w przychodach. Bierzemy więc pod uwagę różne warianty — od pozyskania inwestora dla całego zakładu po wydzielenie centrów produkcyjnych — tłumaczy Krzysztof Kamiński, członek zarządu Anwilu.

Kędzierzyn na rozdrożu

Zakłady w Kędzierzynie czeka niebawem zmiana zarządu. Możliwe, że nowe władze sprecyzują plany zakładu. Do tej pory pod uwagę brano prywatyzację całej firmy, wyodrębnionych oddziałów, a także konsolidację z innymi zakładami.

— NH jest dla nas interesującym partnerem ze względu na jego specyfikę. Ale Norwegowie nie składali nam jeszcze żadnych oficjalnych propozycji i dlatego nie możemy komentować ich deklaracji — twierdzi Marzena Janicka, rzecznik prasowy zakładów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Norsk Hydro chce kupić dwa zakłady