Wbrew temu, co działo się wcześniej w Azji i Europie, amerykańskie giełdy nie poddały się presji doniesień z Chin. Co prawda notowania rozpoczęły się od przeceny, jednak druga cześć sesji zdominowana została przez kupujących, którzy na fali euforii pchnęli indeks Dow Jones na nowy rekordowy poziom.
Ogromny udział w biciu rekordu miała publikacja „minutes”, notatek z ostatniego, majowego posiedzenia Fed. Pokazały one, że władze monetarne obawiają się o kondycję rynku nieruchomości i zauważają symptomy spowolnienia gospodarczego. Komunikat dał nadzieję na obniżenie stóp, co z miejsca zaowocowało gwałtownym popytem na akcje.
W prestiżowej średniej bardzo dobrze zaprezentowały się papiery koncernu Caterpillar. Największy na świecie producent sprzętu budowlanego zyskiwał po tym, jak jeden z jego rywali (Joy Global) opublikował roczną prognozę, która przekroczyła oczekiwania analityków.
Tadeusz
Stasiuk