Nowa linia połączy Bielany z Bemowem

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-07-12 00:00

Nowa linia połączy Bielany z Bemowem

Władze Warszawy chcą wybudować linię tramwajową pomiędzy Bemowem a Bielanami. Koszt tej inwestycji oszacowano na 41 mln zł. Nowe połączenie powinno zostać uruchomione już w 2003 roku. Do końca tego roku zostanie wyłoniony wykonawca zadania.

Władze Warszawy postanowiły kosztem 41 mln zł połączyć dwie duże gminy Bemowo i Bielany nową linią tramwajową. Zgodnie z planem inwestycyjnym, pierwszym etapem działań ma być stworzenie dokumentacji technicznej całego przedsięwzięcia. Według Wojciecha Kozaka, wiceprezydenta Warszawy, do końca roku mają być załatwione także wszystkie formalności związane z rozpoczęciem inwestycji. Chodzi tu głównie o uaktualnienie pozwoleń na budowę. Również na ten rok zaplanowano rozpisanie i rozstrzygnięcie przetargu, który wyłoni wykonawcę tego zadania.

Miasto płaci

Inwestycja związana z budową linii tramwajowej Bemowo Bielany jest w całości finansowana z budżetu miasta. Dzięki rozłożeniu jej w czasie z kasy miejskiej będzie wypływało nieco ponad 13 mln zł rocznie.

— Planuje się że nowa linia, która będzie miała nieco ponad 2 km długości i 9 przystanków, umożliwi połączenie szynowe pomiędzy ulicami Powstańców Śląskich Reymonta i Broniewskiego — informuje Wojciech Kozak.

Zgodnie z planami, budowa nowej nitki tramwajowej powinna zakończyć się w połowie 2003 r.

Obecnie władze Warszawy starają się jak najwięcej inwestować w rozwój transportu szynowego, uznając go za najlepszy sposób na rozładowanie zatłoczonych ulic miasta.

— Inwestycje, które realizujemy w związku z rozbudową transportu autobusowego w mieście będą stopniowo zmniejszane na korzyść rozwoju transportu szynowego. Chodzi głównie o rozbudowę metra i modernizację ciągów tramwajowych — twierdzi Wojciech Kozak.

Obecnie na zlecenie zarządu miasta trwa przetarg na opracowanie studium wykonalności kolejnej linii tramwajowej z Bemowa do Wilanowa.

— We wstępnych planach zakładamy, że taka linia mogłaby przebiegać z południowego zachodu na północny wschód. Pozostaje jeszcze kwestia dokładnego określenia trasy — dodaje wiceprezydent Kozak.

Szybkie tramwaje

Władze stolicy liczą, że uda się zrealizować projekt szybkich tramwajów. Niezbędne są jednak do tego inwestycje związane z uruchomieniem Centrum Zarządzania Ruchem — systemu komputerowego kierującego komunikacją miejską — oraz z modernizacją istniejących sieci tramwajowych — mówi Wojciech Kozak.

W planach władz miasta najwięcej środków ma być przeznaczane na rozbudowę i usprawnienia najważniejszych linii, takich jak ciąg Alej Jerozolimskich czy ul. Marszałkowskiej. Jeśli przedsięwzięcia te zostaną zrealizowane to jest szansa na to, że warszawskie tramwaje zaczną jeździć ze średnią prędkością 40 km/h, co wpłynie na skrócenie czasu podróży. Wiąże się z tym wymiana i modernizacja taboru tramwajowego. Obecnie trwa przetarg na zakup 60 nowych niskopodłogowych tramwajów dla Warszawy. O ten kontrakt ubiegają się dwie firmy Alstom Konstal i Bombardier. Szacuje się, że wartość tego zamówienia może osiągnąć poziom nawet 300 mln zł. Dostawcę nowego taboru dla Tramwajów Warszawskich powinniśmy poznać już we wrześniu.