Nowa technologia skróci budowę dróg

KAP
opublikowano: 2011-11-02 00:00

Compact asfalt to techniczna nowinka, która przyspieszy i usprawni budowę dróg.

Drogowcy mają pomysł, jak przyspieszyć budowę dróg i poprawić ich jakość.

— Przekonaliśmy Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) do wdrożenia nowej technologii — przekonuje Dariusz Słotwiński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Wykonawców Nawierzchni Asfaltowych i dyrektor ds. rozwoju Strabaga.

Chodzi o compact asfalt — jednoczesne układanie tzw. warstwy wiążącej i ścieralnej, czyli dwóch ostatnich elementów budowy drogi. Obecnie, pod koniec sezonu budowlanego, wiele firm ułożyło warstwę wiążącą (przedostatnią), którą muszą zabezpieczyć na zimę specjalną emulsją, by wiosną przystąpić do wylania ścieralnej (wierzchniej) warstwy asfaltu. W nowej metodzie cała nawierzchnia już byłaby gotowa, a wykonawcy mogliby prowadzić końcowe prace związane z przygotowaniem dróg do użytku. Przy metodzie stosowanej obecnie większość odcinków — w optymistycznym wariancie — będzie gotowa w maju albo czerwcu przyszłego roku.

— Technologia compact asfaltu jest pożądaną i zalecaną przez GDDKiA, gdyż wydłuża sezon budowy i zabezpiecza warstwę wiążącą przed pozostawieniem na zimę — podkreśla Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA. Dyrekcja będzie w nowych przetargach uwzględniać możliwość stosowania compact asfaltu jako metody alternatywnej dla obecnie wykorzystywanej. Okazuje się, że dyrekcja compact asfalt testowała już przed laty i próby wypadły pomyślnie.

— Stosowanie compact asfaltu to krok w dobrym kierunku. W 2005 r., kiedy kierowałem GDDKiA, dopuściliśmy tę metodę na jednym, odcinków A2 Konin — Stryków i świetnie się sprawdziła. Drogi budowane metodą compact asfaltu są lepszej jakości — podkreśla Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego. Przewagą jednoczesnego układania dwóch warstw jest brak szczelin, które zwiększają ryzyko spękań drogi i prowadzenia uciążliwych remontów. Jednak polskie firmy muszą dopiero przygotować się do nowej technologii.

— Przed laty dysponował nią tylko Hermann Kirchner z grupy Strabaga, ale dziś jest bardziej powszechna i stosowana w Niemczech, Holandii, a ostatnio nawet Węgrzy zdecydowali się jej użyć. Jednak w Polsce na razie możliwości ma tylko grupa Strabaga — ocenia Zbigniew Kotlarek.

Możesz zainteresować się również: