Nowy prezes NBP już w banku

Nominacja dnia

Rozbrat prof. Adama Glapińskiego z bankiem centralnym trwał 10 dni. 19 lutego zakończył misję w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) i właśnie wrócił do Narodowego Banku Polskiego (NBP) na stanowisko… członka zarządu. Powołanie odbyło się na wniosek Marka Belki, który za chwilę opuści fotel prezesa banku i zawalczy o szefostwo Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Według naszych nieoficjalnych informacji, nowe stanowisko dla Adama Glapińskiego to tylko mały krok do kariery w banku centralnym.

— Od początku było jasne, że jest najpoważniejszym kandydatem do objęcia prezesury NBP. Wejście do zarządu ma mu umożliwić płynne wdrożenie się w nowe zadania. Doradzał przy wyborze kandydatów wskazanych przez Sejm, Senat i prezydenta do RPP — mówi nam źródło w PiS.

Taki scenariusz nie będzie też zaskoczeniem dla rynków finansowych. Ekonomiści ankietowani przez „PB” tuż po wyborach prezydenckich, typowali niemal jednomyślnie, że prezesem będzie Adam Glapiński. Kandydata na szefa NBP wskazuje głowa państwa, ale musi zyskać akceptację sejmowej większości.

Nie będzie o nią trudno, bo jest związany ze środowiskiem politycznym Jarosława Kaczyńskiego od samego początku. W przeszłości był m.in. ministrem budownictwa i gospodarki przestrzennej oraz szefem resortu współpracy gospodarczej, był posłem i senatorem, prezesował też państwowemu Polkomtelowi. Od lat wykłada w SGH. Do RPP trafił jeszcze z nominacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu