Nowy rok, ale hossa ta sama

Informacja reklamowa Skarbiec TFI
opublikowano: 2026-01-14 15:51
zaktualizowano: 2026-01-14 20:00

Miedź i srebro osiągają historyczne szczyty cenowe. Rynek metali napędzają ryzyka ceł w USA, globalne deficyty podaży oraz silny popyt inwestycyjny.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Z nowym rokiem ceny miedzi w Londynie osiągnęły kolejny historyczny rekord. Notowania przekroczyły poziom 13000 USD za tonę, zyskując ponad 30 proc. od września ubiegłego roku. Jeszcze lepiej ma się rynek srebra. Tu ceny także zaliczyły swoje historyczne szczyty, a największa hossa od lat 70. ubiegłego wieku wyniosła srebro w 2025 r. o 160 proc. w górę.

W przypadku miedzi ponownie na pierwszy plan wysunęły się ryzyka związane z analizowanym nałożeniem ceł importowych przez USA. Traderzy chcąc się uchronić przed wysokim podatkiem (możliwa stawka 25 proc.), zgłaszają ponadnormatywny popyt. W grudniu zakupy amerykańskich podmiotów były najwyższe od lipca ubiegłego roku. Dość powiedzieć, że zapasy w USA wynoszą obecnie około połowy zmagazynowanej na świecie miedzi, a rzeczywisty popyt gospodarki USA stanowi jedynie 10 proc. globalnego. Oznacza to, że w warunkach normalnej produkcji zapasy miedzi w Londynie i Szanghaju będą dalej szorować po dnie. Chiny, największa na świecie gospodarka przemysłowa oparta na przetwórstwie surowców zaczyna mierzyć się z deficytami. Jeszcze w zeszłym roku premie hutnicze osiągnęły ujemne wartości, co jest najlepszym obrazem napiętej sytuacji na rynku.

Z podobnymi problemami mierzy się rynek srebra. Tu deficyty występują od lat, a zapasy na całym świecie są najniższe od dekady. Na tym rynku, który i tak z trudem bilansował się przy stabilnym popycie przemysłowym i jubilerskim, doszedł bardzo silnyświatowy popyt inwestycyjny. Jest on realizowany poprzez zakupy sztabek, monet i napływy do funduszy pasywnych inwestujących w fizyczne srebro. W konsekwencji ceny urosły, gwałtownie wypychając z rynku popyt jubilerski i tworząc bariery cenowe dla producentów fotowoltaiki. Według BloombergNEF, w październiku ceny srebra w przedziale 50 dolarów za uncję stanowiły ponad 17 proc. ceny modułów fotowoltaicznych za wat, w porównaniu z 12 proc. dwa miesiące wcześniej i 3 proc. w 2023 r. Pod koniec ubiegłego miesiąca cena srebra przekroczyła 84 USD za uncję. Przy obecnych cenach wielu producentów zaczyna szukać tańszych rozwiązań. Propozycji jest niewiele, a najlepsze parametry ma właśnie… miedź. Z tych powodów spodziewamy się, że do czasu wyjaśnienia kwestii taryf (decyzja oczekiwana jest w drugim kwartale) rynek powinien utrzymać wysokie ceny. Ponadto wciąż silnym argumentem dla byków pozostaje całkowicie nieelastyczna podaż wynikająca ze złożoności i kosztowności projektów górniczych na całym świecie: w 2026 r. nie jest prognozowany wzrost wydobycia miedzi i srebra.

Materiał ma charakter wyłącznie reklamowy i informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, jak również usługi doradztwa inwestycyjnego oraz udzielania rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych lub ich emitentów w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, a także nie jest formą świadczenia doradztwa podatkowego ani pomocy prawnej. Skarbiec TFI S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Skarbiec TFI SA z siedzibą: al. Armii Ludowej 26, 00-609 Warszawa (KRS 0000060640).

Możesz zainteresować się również: