Koniec kilkumiesięcznego bezkrólewia w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Kancelaria premiera wyłoniła zwycięzcę konkursu na szefa tego urzędu. Spośród trzech finalistów najlepszą ocenę uzyskał Marek Niechciał, który kierował UOKiK w latach 2007-08. Od wczoraj znowu zasiada w fotelu prezesa.

Wakat na tym stanowisku był od 21 stycznia 2016 r., kiedy premier Beata Szydło odwołała poprzedniego prezesa Adama Jassera. Pierwszy konkurs został unieważniony (zgłosiły się cztery osoby — nie podano ich nazwisk). W ponownym ogłoszeniu o naborze kancelaria premiera obniżyła wymagania wobec kandydatów. Odpadł wymóg posiadania „szerokiej wiedzy z zakresu polityki gospodarczej państwa”. Zgłosiło się dziesięciu kandydatów. Marek Niechciał z wykształcenia jest m.in. ekonomistą. Od 2008 r. był doradcą w Instytucie Ekonomicznym NBP. Doświadczenie zdobywał m.in. w Komitecie Rady Ministrów, związany był też z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego, pracował w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN. Wykładał na uczelniach ekonomicznych. Jego prywatną pasją jest lotnictwo. Jego poprzednik Adam Jasser kierował UOKiK od marca 2014 r. do stycznia 2016 r. (zastąpił niespodziewanie odwołaną przez premiera Tuska Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel). Za jego kadencji wyraźnie spadła surowość urzędu w finansowym karaniu firm. Położył nacisk na ochronę praw konsumentów.