NSZZ kontra koncerny węglowe
KADRA TEŻ: W połowie sierpnia swoje zastrzeżenia przekazało Porozumienie Związków Zawodowych Kadra, skupiające inżynierów i ekonomistów spółek węglowych.
Solidarność odrzuciła przedstawioną przez Ministerstwo Gospodarki koncepcję połączenia siedmiu spółek węglowych w dwa koncerny. Może to pokrzyżować rządowe plany konsolidacji sektora.
Zgodnie z zapowiedziami Andrzeja Karbownika, wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za reformę górnictwa węgla kamiennego, koncepcja utworzenia dwóch koncernów węglowych ma być gotowa już w październiku. Zakładano, że koncerny rozpoczną działalność w przyszłym roku. Plany te może pokrzyżować stanowisko najsilniejszych związków zawodowych.
W poniedziałek Sekcja Krajowa Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność odrzuciła przedstawioną przez resort gospodarki koncepcję zmian strukturalnych i organizacyjnych w sektorze.
— Opracowanie jest zbyt skąpe, aby mogło stanowić przedmiot merytorycznej dyskusji. Przede wszystkim nie przedstawiono potrzeby dokonania zmian. W dokumencie nie ma ani jednego zdania na temat tego, dlaczego przekształcenia są konieczne i czy przyczynią się w sposób istotny do poprawy kondycji ekonomicznej polskiego górnictwa — napisał w liście do Andrzeja Karbownika Henryk Nakonieczny, przewodniczący SKGWK NSZZ Solidarność.
Jego zdaniem, wprowadzenie takich zmian nie ma uzasadnienia społecznego ani ekonomicznego. Brakuje także określenia docelowego stanu zatrudnienia w koncernach. Nie podano również kosztów utworzenia nowej struktury. Związkowcy czekają na spotkanie z ministrem gospodarki.
Sprawa ma też podtekst personalny. W piśmie do ministra pojawił się zarzut pod adresem twórców koncepcji zmian — „skład zespołu budzi kontrowersje z uwagi na fakt, że wielu jego członków utraciło zaufanie organizacji związkowych ze względu na to, że wobec nich są stawiane wnioski o odwołanie z zajmowanych stanowisk”. Projekt rodził się w zespole utworzonym przez prezesów spółek węglowych i przedstawicieli Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego. Jego wiceprzewodniczącym był Henryk Stabla, prezes Nadwiślańskiej Spółki Węglowej. Tymczasem ponad miesiąc temu związkowcy poinformowali, że zarząd NSW stracił ich zaufanie.