NWAI: trwa batalia o system finansowy

Michał Poła, New World Alternative Investments
opublikowano: 2008-09-19 15:19

Nie ustaje batalia o pomoc dla globalnego systemu finansowego. Choć punkt zapalny jest w Stanach Zjednoczonych, zsynchronizowana akcja największych banków centralnych, które zasiliły  sektor finansowy 180 miliardami dolarów ponownie pokazała rozmiar kryzysu, z jakim się obecnie zmagamy.

Strumień negatywnych danych sukcesywnie napływających z sektora nieruchomości
w USA doprowadził do kolejnych spadków wartości instrumentów z nim powiązanych. Toksyczne długi w bilansach instytucji finansowych zamiast być usuwane, pęczniały, co z kolei wywołało kolejną (po upadku Bear Stearns w marcu br) lawinę. Niedawne przejęcie przez rząd USA kontroli nad Fannie Mae oraz Freddie Mac wywołało negatywne komentarze ekonomistów. Pojawiły się głosy, że w ten sposób USA odstępuje od zasad wolnego rynku, którego do tej pory broniło. Ta reakcja  zapewne powstrzymała rząd od  udzielenia pomocy upadającemu bankowi Lehman Brothers, co spowodowało panikę
u pozostałych przedstawicieli bankowości inwestycyjnej w USA. Gdy poważne problemy ogłosił również AIG, amerykańskie władze powołując się na rozległość powiązań tej instytucji na globalnym rynku oraz pamiętając dramatyczne sceny z udziałem tysiąca zwolnionych pracowników z Lehmana, zdecydowały się pomóc ponownie. Fed udzielił 85 miliardową pożyczkę ubezpieczeniowemu gigantowi.
Choć szereg ratunkowych zabiegów ze strony rządu i banku centralnego wniósł nieco optymizmu na rynki, szerszy obraz budzi coraz większy niepokój. Fed po zdecydowanych interwencyjnych akcjach na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy ma braki w papierach skarbowych, które są podstawowymi instrumentami w operacjach w ramach polityki pieniężnej. Niepokoi również wzrastająca w bilansie ilość instrumentów kredytowych powiązanych z toksycznymi długami, a nawet udziały w spółkach kapitałowych! Rekompensowanie napęczniałego ogromną dźwignią finansową bąbla spekulacyjnego niesie ryzyko „uruchomienia pras drukarskich”, do których dostęp ma wyłącznie bank centralny. W tym samym obszarze, lecz w odizolowaniu pogarsza się sytuacja budżetu państwowego, którego deficyt przy uwzględnieniu kontynuowanych działań zbrojnych
w Iraku i Afganistanie, przy równoczesnym potężnym zasilaniu sektora finansowego (również Fedu) może przekroczyć 500 miliardów dolarów. Na włosku wisi już i tak nadszarpnięta reputacja rządu (emitenta najbezpieczniejszych obligacji na świecie) oraz władz monetarnych. Brak autorytetu tych instytucji może zakończyć się niewyobrażalną katastrofą, a bieżące korzyści w postaci krótkich fal optymizmu mogą okazać się niewspółmierne do strat w jeszcze szerszej skali.