O europejskich stopach decydują zombie

opublikowano: 11-03-2019, 22:00

Firmy zombie są tykającą bombą w europejskiej gospodarce, która zmusza EBC do trzymania stóp na poziomie 0 proc.

Na czwartkowym posiedzeniu rada prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) podjęła decyzję o utrzymaniu podstawowej stopy procentowej na poziomie 0 proc., sygnalizując jednocześnie nadejście gorszych czasów dla europejskiej gospodarki. Takie połączenie zdaje się być zaprzeczeniem podstaw ekonomii — tradycyjnie banki centralne, kiedy spodziewają się recesji, podwyższają stopy, dzięki temu zyskując oręż do walki z ewentualnym spowolnieniem gospodarki, a przy okazji zniechęcając przedsiębiorców do podejmowania nadmiernego ryzyka kredytowego. Tę linię obrał w ostatnich latach choćby Fed. Zakładając racjonalność EBC, powodów takiej decyzji należy zatem szukać w sektorze kapitałowym.

Prognozując wzrost PKB poniżej oczekiwań oraz kolejną rundę TLTRO,
czyli programu tanich pożyczek dla banków komercyjnych, kończący w październiku
kadencję szefa EBC Mario Draghi wystraszył europejskich inwestorów.
Zobacz więcej

ZIARNO NIEPEWNOŚCI:

Prognozując wzrost PKB poniżej oczekiwań oraz kolejną rundę TLTRO, czyli programu tanich pożyczek dla banków komercyjnych, kończący w październiku kadencję szefa EBC Mario Draghi wystraszył europejskich inwestorów. Fot. Bloomberg

Jedną z przyczyn może być plaga tzw. firm zombie. Trudno o jednolitą definicję tego zjawiska — sygnowana przez OECD mówi o przedsiębiorstwach, których suma przychodów operacyjnych nie wystarcza na pokrycie wydatków na odsetki od kredytów przez kolejne trzy lata. Są to zatem firmy, które utrzymują się na rynku mimo bardzo niskiej produktywności. W efekcie zaburzony zostaje schumpeterowski proces twórczej destrukcji, który w założeniu ma usuwać z rynku nieefektywne firmy, by robiły miejsce dla nowych, lepszych. To jednak nie koniec negatywnych konsekwencji. Takie przedsiębiorstwa „psują” także rynek pracy i kapitału, angażując spore ich zasoby, które mogłyby trafić do wydajniejszych firm.

Utopiony kapitał

Skala tego zjawiska może szokować. Raport Banku Rozrachunków Międzynarodowych wskazuje, że około 10 proc. europejskich biznesów stanowią właśnie takie firmy. Z raportu OECD „Breaking the Shackles: Zombie Firms, Weak Banks and Depressed restructuring in Europe” wynika, że państwa najmocniej dotknięte przez plagę firm zombie to także najsłabsze kraje eurogrupy: Grecja, Włochy i Hiszpania. Powodem ich popularności jest połączenie słabych banków i wyjątkowo niskich stóp procentowych. Kiedy banki są wysoce zadłużone i obawiają się o stabilność swojego bilansu, mniej chętnie wypowiadają umowy kredytowe z wątpliwej jakości klientami. Niskie stopy procentowe zachęcają jednocześnie uczestników rynku do pożyczania taniego pieniądza, i z takiej zachęty firmy zombie chętnie korzystają.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Szokujące dane

Krokiem w kierunku wyeliminowania takich firm byłoby podwyższenie stóp procentowych, co w dłuższym okresie byłoby zdrowe dla gospodarki, jednak w krótkim mogłoby dojść do masowych bankructw firm i banków w najbardziej narażonych na zapaść gospodarczą państwach strefy euro. W raporcie „Confronting the Zombies: Policies for Productivity Revival” OECD wskazała odsetek kapitału „utopionego” w firmach zombie w państwach członkowskich UE. W Grecji w takich firmach znajduje się aż 28 proc. kapitału kraju, we Włoszech ten odsetek wynosi 19 proc., a w Hiszpanii — 16 proc. W tych trzech krajach około 10 proc. siły roboczej znalazło zatrudnienie w takich spółkach. Taka sytuacja nie umknęła uwadze analityków zza oceanu. Już w połowie 2017 r. Bank of America Merrill Lynch ostrzegał Europę, iż jest skazana na bardzo niskie stopy procentowe, bowiem bez nich 10 proc. spółek może nie przeżyć bez wsparcia EBC.

Mario Draghi, prezes EBC, ogłaszając decyzję o utrzymaniu podstawowej stopy procentowej na poziomie 0 proc., stwierdził, iż „ryzyko wciąż przechyla szalę perspektyw gospodarczych dla strefy euro na negatywną stronę”. W tej sytuacji znacząca ingerencja w istotny element najsłabszych unijnych gospodarek z pewnością nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jednakże fakt, iż strefa euro 10 lat po wybuchu kryzysu finansowego ciągle nie może sobie pozwolić na podwyższenie stóp procentowych, powinien być sygnałem alarmowym dla wszystkich, którym na sercu leży długoterminowy rozwój gospodarczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

EBC