Obcokrajowcy wolą lokale komercyjne

Radosław Górecki, Dorota Kaczyńska
21-12-2004, 00:00

Po 1 maja cudzoziemcy nie zaczęli masowo wykupywać mieszkań w Polsce. Większym wzięciem cieszyły się nieruchomości komercyjne — szczególnie centra handlowe.

Obywatele UE nie muszą już ubiegać się o zezwolenia na zakup nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce. MSWiA nie jest więc w stanie dokładnie ocenić, ile mieszkań sprzedano obywatelom innych państw Unii. W przypadku nieruchomości komercyjnych sytuacja z monitorowaniem rynku wygląda lepiej, bo raporty sporządza wiele firm doradczych.

Tymczasem od pośredników można się dowiedzieć, że specjalnego wzrostu popytu na rynku mieszkaniowym nie było. Lepiej sytuacja przedstawia się na rynku nieruchomości komercyjnych.

Marcin Jańczuk z agencji Polanowscy — Nieruchomości, bez cienia wątpliwości ocenia, że mijający rok w branży nieruchomościowej stał pod znakiem akcesji Polski do Unii Europejskiej.

— Magiczna data 1 maja miała być kojarzona z napływem zagranicznych klientów, gromadnie wykupujących polskie ziemie i mieszkania. Skusić ich miały ceny, które są wciąż konkurencyjne w porównaniu z cenami innych państw Unii. Przynajmniej tak sobie wmawiali sprzedający i ochoczo wystawiali na rynek nieruchomości po cenach przyprawiających nieraz o zawrót głowy niejednego doświadczonego pośrednika — mówi Marcin Jańczuk.

I co z tego wynikło?

— Mimo zapowiedzi, na warszawskim wtórnym rynku nieruchomości mieszkaniowych nie odnotowaliśmy znaczącego wzrostu liczby transakcji z udziałem cudzoziemców. Stało się tak, ponieważ nawet przed naszą akcesją obywatele państw członkowskich UE mogli bez większych przeszkód kupić w Polsce mieszkanie — dodaje.

Lepiej w Krakowie

Agencja nieruchomości Ober Haus w raporcie podsumowującym październikowe trendy na rynku mieszkaniowym zwraca uwagę, że coraz większym zainteresowaniem wśród obcokrajowców cieszy się Kraków. Według Ober Haus, skala zjawiska jest bardzo duża. Mieszkań poszukują zarówno nabywcy indywidualni jak i firmy oraz fundusze inwestycyjne. Mieszkania i kamienice traktowane są przez nabywców jako lokata kapitału. Kupione lokale wracają potem na rynek jako przeznaczone do wynajęcia. Według Ober Haus, obcokrajowcy interesują się także mieszkaniami w Sopocie i na starym mieście w Gdańsku. Agenci nie zaobserwowali jednak znaczącego wzrostu zainteresowania mieszkaniami ze strony zagranicznych klientów.

Co kupują

W Warszawie obcokrajowcy interesują się głównie dużymi mieszkaniami. Wśród poszukujących są przede wszystkim Irlandczycy, Brytyjczycy i Hiszpanie.

— Kupują lokale w celach inwestycyjnych, przeznaczając je na wynajem, bądź z myślą o ich późniejszej sprzedaży — mówi Anna Grzywaczewska z Ober Haus.

Zdaniem Marcina Jańczuka, preferencje zagranicznych klientów są dość zróżnicowane.

— Amerykanie gustują w przedwojennych kamienicach i willach usytuowanych w dobrych lokalizacjach, zapewniających prestiż zamieszkiwania i bezpieczeństwo. Nie jest to jednak regułą. Dla klientów zza oceanu tego typu budynki są odskocznią od klimatyzowanych pomieszczeń, a wszystko, co jest starsze niż 50 lat, traktowane jest jak drogocenny zabytek — mówi Marcin Jańczuk.

Jego zdaniem, Europejczycy mają trochę inne podejście — ci najbardziej cenią sobie wygodę, wysoki standard wykończenia oraz rozwiniętą infrastrukturę. Jeżeli decydują się na rynek wtórny, są to z reguły mieszkania na zamkniętych osiedlach, z ochroną, garażem (przynajmniej jedno stanowisko). Cena schodzi często na drugi plan.

— Zdarzają się także klienci, którzy dokonują zakupu pod wpływem impulsu. Tak było w przypadku pewnego Anglika, którego urzekł... piec kaflowy w jednej z kamienic na Pradze. Transakcji dokonał jeszcze tego samego dnia — mówi Marcin Jańczuk.

Jaka jest więc skala zjawiska kupowania mieszkań przez cudzoziemców? Niestety, trudno jest o konkrety. Nie wszystkie agencje opracowują raporty, a jeśli nawet, to przedstawiony przez nie obraz rynku jest trudny do zweryfikowania i oczywiście niekompletny.

W przypadku rynku nieruchomości komercyjnych nie ma wątpliwości — zachodni inwesto- rzy już od dawna interesują się Polską.

Komercyjny boom

Poszukiwane są dobre budynki biurowe i atrakcyjne centra handlowe, rzadziej magazyny. Według raportu opracowanego przez PricewaterhouseCoopers, w 2002 r. zachodni inwestorzy wydali na nieruchomości komercyjne około 600 mln EUR, a w 2003 r. — 350 mln EUR. Według autorów raportu, rok 2004 jest rokiem boo-mu na rynku inwestycyjnym. Zainteresowanych kupnem jest wielu — mają tylko jeden problem — brak dobrych produktów inwestycyjnych.

Największym wydarzeniem była niewątpliwie transakcja nabycia przez Apollo Rida Poland 28 centrów handlowych należących do Metro AG. Wartość transakcji przekroczyła 700 mln EUR.

Według PricewaterhouseCoopers, do maja 2004 r. na nieruchomości komercyjne inwestorzy wydali 875 mln EUR. Co ciekawe, wzmożoną aktywność wykazują inwestorzy amerykańscy, których do Europy przyciąga osłabiony dolar. Agenci nieruchomości z firm doradczych zwracają także uwagę na to, że po akcesji wzrosło zainteresowanie ze strony prywatnych funduszy z Irlandii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki, Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Obcokrajowcy wolą lokale komercyjne