Do końca roku Pioneer Pekao TFI chce pozyskać 700 mln zł. Ma w tym pomóc polepszająca się koniunktura na rynku długu.
Pierwsze półrocze z pewnością okazało się dla Pioneer Pekao Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, największego gracza na rynku, udane. Aktywa funduszy wzrosły w ciągu sześciu miesięcy o 11,7 proc. — do 11,27 mld zł. Dla porównania, cały rynek odnotował jedynie 5-proc. przyrost aktywów do poziomu 34,9 mld zł.
— To głównie zasługa dobrego kanału dystrybucji, jakim jest bank Pekao. Pomogła także znaczna dywersyfikacja produktowa — wyjaśnia Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI.
Do końca roku Pioneer planuje zwiększyć zarządzane aktywa do 12 mld zł. W realizacji tych zamierzeń mają pomóc m.in. nowe fundusze oraz indywidualne konta emerytalne (IKE), choć — zdaniem prezesa — te ostatnie nie zdobędą wielu amatorów. Sprzymierzeńcem mogą natomiast się okazać fundusze obligacji, które ostatnio nie cieszyły się zainteresowaniem inwestorów.
— Przez ostatnie dwa lata obligacje uległy bardzo dużej przecenie. Ale to zaczyna się zmieniać. Przyszły rok będzie dobry dla tego rynku. Możliwe są nawet dwucyfrowe stopy zwrotu. Już w czwartym kwartale może nastąpić wzrost cen obligacji – mówi Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.
Całkiem nieźle powinien dać zarobić także rynek akcji.
— W trzecim kwartale możemy mieć do czynienia z korektą i robieniem miejsca w portfelach na akcje PKO BP, ale czwarty kwartał powinien znów być dobry. W sumie WIG powinien w tym roku przynieść 20-25-proc. stopę zwrotu — zapewnia Cezary Iwański. Pekao TFI.