Obligacje Orlenu trafiły pod strzechy

KZ
opublikowano: 2013-06-18 07:37

91 proc. serii B wartej 200 mln zł trafiło do osób fizycznych, pozostałe 9 proc. objęły banki spółdzielcze - podał koncern na swojej stronie internetowej.

Średnia wartość złożonego zapisu wyniosła blisko 100 tys. zł. Jednak w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie internetowej koncern podaje, że średnia dla złożonych prawie 1,7 tys. zapisów wyniosła ok. 2,7 tys. zł. Oznacza to, że 85 proc. złożonych zapisów miało łączną wartość 4,6 mln zł, zaś pozostała część emisji rozeszła się wśród inwestorów działających w innej skali - na pozostałe 320 zapisów (sześciu inwestorom nie przyznano obligacji) przypadło 195,4 mln zł, co daje średnią wartość w tej grupie na poziomie 0,6 mln zł.

- Nawet jeśli pamiętać, że 9 proc. emisji objęły banki spółdzielcze, na maksymalnie 318 zapisów (zakładając, że banki spółdzielcze były tylko dwa), przypada kwota 177,4 mln zł. Daje to blisko 558 tys. zł średniego zapisu w tej grupie (dwustukrotnie więcej od średniej z grupy 1,7 tys. inwestorów). Dane są tylko przybliżone, ponieważ nie są znane precyzyjne liczby, niemniej wygląda na to, że w ofercie Orlenu wziął udział znakomity odsetek krajowych milionerów, lub kilku z nich umieściło w obligacjach koncernu znaczącą część swoich aktywów - komentuje Emil Szweda z portalu obligacje.pl