Obligacje Ukrainy jak przed rewolucją

opublikowano: 12-07-2016, 09:32

Poszukiwanie przez inwestorów rentowności spowodowało, że obligacje Ukrainy są notowane po cenie sprzed wydarzeń na Majdanie ponad dwa lata temu.

Rentowność trzyletnich obligacji Ukrainy denominowanych  w dolarach spadła w poniedziałek poniżej 8 proc. po raz pierwszy od stycznia 2014 roku, kiedy rządził jeszcze prorosyjski prezydent Wiktor Janukowycz, a Krym był częścią Ukrainy.

Rentowność obligacji 30-letnich Ukrainy od stycznia 2014 roku

- Ukraina wygląda atrakcyjnie w trwającym poszukiwaniu rentowności – tłumaczy Fiodor Bognenko z Dragon Kapital w Kijowie.

Zwrócił uwagę, że rynek euroobligacji Ukrainy jest zdominowany przez inwestorów zagranicznych.

Rentowność denominowanych w dolarach obligacji Ukrainy o terminie wykupu w 2019 roku spadła w poniedziałek do 7,71 proc. 

Władimir Miklaszewski, strateg Danske Banku w Helsinkach  nie rekomenduje jednak trzymania obligacji Ukrainy w związku z ryzykiem politycznych zawirowań w tym kraju. Przyznaje jednak, że niektórych inwestorów wysokie rentowności mogą skusić. 

- Gospodarka Ukrainy zaczyna wyglądać lepiej dzięki ekstremalnie niskiej bazie lat 2014 i 2015 oraz mniejszym napięciom geopolitycznym – powiedział. - Postrzegam obecny moment jako okno pozwalające na odniesienie korzyści z wysokich rentowności przy malejącym ryzyku. Jakakolwiek geopolityczna eskalacja może jednak szybko zamknąć to okno – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane