Obligatariusze Elektrimu dają za ET 450 mln EUR

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-04-09 00:00

Obligatariusze Elektrimu chcą odkupić od holdingu udziały w Elektrimie Telekomunikacja. Oferują zamianę długów na papiery ET oraz płatność gotówką. Wartość całej transakcji ma sięgnąć 450 mln EUR (1,6 mld zł).

Zarząd Elektrimu otrzymał od grupy obligatariuszy ofertę wykupu 49-proc. udziału w Elektrimie Telekomunikacja, do którego należy 51 proc. udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatorze telefonii komórkowej. Inwestorzy finansowi, Elliot Advisors oraz Centaurus Alpha Master, proponują zadłużonemu holdingowi za udziały w ET 450 mln EUR (1,6 mld zł).

— Jesteśmy otwarci na innych obligatariuszy. Mogą dołączyć do naszej grupy — mówi Jarek Golacik reprezentujący inwestorów.

Wcześniej Centaurus reprezentował inwestorów, do których należało ponad 60 proc. wszystkich obligacji. Transakcja miałaby zostać sfinansowana częściowo w gotówce, częściowo w formie zwolnienia Elektrimu z długu z tytułu wyemitowanych obligacji zamiennych, a w pozostałej części w formie skryptu dłużnego o 5-letnim okresie wykupu. Oznacza to, że inwestorzy są obligatariuszami holdingu. Nie podano szczegółów dotyczących transakcji. Zaznaczono natomiast, że oferta może zostać zrealizowana, jeśli spełnionych zostanie wiele warunków. Chodzi m.in. o due diligence ET, stosowne pozwolenia czy zapewnienie finansowania przez oferentów.

Obligatariusze stanowią największą część wierzycieli objętych postępowaniem układowym. Należy do nich około 1,7 mld zł z 2,33 mld zł długu objętego układem.

Mimo wcześniejszych deklaracji, konsorcjum BRE Banku i Eastbridge nie złożyło dotychczas oferty przejęcia 49 proc. ET. W wywiadzie udzielonym „PB”, Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Banku, mówił, że taka propozycja zostanie złożona jeszcze przed walnym. Przypomnijmy, że odbędzie się ono jutro, co znaczyłoby, że oferta BRE powinna wpłynąć do spółki najpóźniej dzisiaj lub jutro rano.

— Do tej pory takiej oferty nie było — mówi Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.

Wcześniej spekulowano, że konsorcjum chce zaoferować holdingowi za ET 400 mln EUR płatne w ratach.

— Oferta BRE Banku nie jest dla nas satysfakcjonująca. Dlatego postanowiliśmy przedstawić własną i w ten sposób odzyskać nasze wierzytelności — mówi Jarek Golacik.

Rada nadzorcza Elektrimu podjęła wczoraj decyzję o dokooptowaniu do zarządu spółki Macieja Radziwiłła, szefa i właściciela współpracującego z BRE Bankiem Cresco Financial Advisers. Rozszerzenie zarządu jest elementem porozumienia między BRE Bankiem i Vivendi, czyli największymi akcjonariuszami holdingu. Jutro odbędzie się NWZA holdingu, podczas którego ma zostać wybrana nowa rada nadzorcza. Vivendi posiada wystarczająco dużo akcji, aby taki wybór zablokować i nie wpuścić do RN przedstawicieli BRE Banku.

Francuzi chcą oddać kontrolę nad spółką dopiero po sprzedaży 51 proc. udziałów w Elektrimie Telekomunikacji. Od Vivendi udziały zamierza kupić konsorcjum Citibanku i Eastbridge.