Obrona klimatu zamiast lekcji

opublikowano: 14-03-2019, 22:00

Udział w zapowiadanym na dziś szkolnym strajku klimatycznym zapowiadają młodzi ludzie z wielu polskich miast

W 2015 r. w stolicy Francji państwa zobowiązały się, że podejmą działania na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie 2 st. C — a w razie możliwości jedynie 1,5 st. C — powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej, co znacznie obniży ryzyko i skutki zmiany klimatu. Była to deklaracja nowych zasad ochrony klimatu, natomiast szczegóły polityczne i techniczne miały zostać ustalone podczas kolejnych COP-ów. Uzgodnienia, a przede wszystkim skuteczne działania, idą na razie jak po grudzie.

Do strajku w obronie klimatu, który zainicjowała Greta Thunberg, dołączą
tysiące młodych ludzi na całym świecie.
Wyświetl galerię [1/2]

PROTEST:

Do strajku w obronie klimatu, który zainicjowała Greta Thunberg, dołączą tysiące młodych ludzi na całym świecie. Stephane_p-flickr

Szwedzka nastolatka

Latem 2018 r. środkowa Szwecja zmagała się z potężnymi pożarami, które pochłonęły 25 tys. hektarów lasu. To wstrząsnęło 15-letnią Gretą Thunberg, która pewnego sierpniowego dnia zamiast do szkoły wybrała się pod szwedzki parlament. Przez kilka godzin siedziała tam sama z transparentem Skolstrejk för klimatet (Strajk szkolny dla klimatu), protestując przeciwko zmianom klimatycznym wynikającym ze szkodliwej działalności człowieka. Potem kontynuowała swój protest w każdy piątek.

Stopniowo do Grety dołączali jej przyjaciele ze szkoły. Przybywało uczniów — media nie pisały już o garstce, lecz o tłumie młodych ludzi. Strajk rozpoczęły też nastolatki w innych krajach. Protest trafił na pierwsze strony gazet i czołówki telewizyjnych programów.

W grudniu 2018 r. Szwedka przyjechała do Katowic, gdzie odbywał się szczyt klimatyczny COP24. Spotkała się m.in. z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem i wzięła udział w Marszu dla Klimatu. Wygłosiła niezwykłe przemówienie, które niejednemu daje do myślenia. Zachęciła też młodych Polaków, by dołączali do walki, którą prowadzi. Wystąpienie Grety Thunberg w ostatnich dniach przypomniał portal The Daily Goalcast. Do 13 marca miało już 21 mln wyświetleń.

Polscy uczniowie

Krzysztof Marucha, współtwórca Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, zaprasza dziś o godz. 10 na krakowski rynek.

— Jesteśmy oddolnym ruchem uczniów i uczennic, sprzeciwiających się bierności polityków wobec postępujących zmian klimatycznych. Nie zgadza- my się na przemilczanie i ignorowanie problemu, który jest kluczową kwestią dla naszej przyszłości. To my, młodzi ludzie, w największym stopniu będziemy odczuwali skutki dzisiejszego braku decyzji. W styczniu 2019 r. sporządziliśmy uwagi, które złożyliśmy do ministra energii w celu ukazania sprzeciwu wobec polskiej polityki węglowej — wyjaśnia Krzysztof Marucha.

Dziś Greta Thunberg, a z nią tysiące nastolatków, ponownie wyjdą na ulicę. Młodzieżowy Strajk Klimatyczny odbędzie się w 71 krajach i ponad 700 miejscach, w tym w Polsce: w Białymstoku, Częstochowie, Ełku, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Ostródzie, Płocku, Poznaniu, Sejnach, Szczecinie, Świdnicy, Wrocławiu, Warszawie, Zamościu i Zielonej Górze. Polska młodzież domaga się m.in. edukacji w szkołach, która będzie uświadamiała przyczyny i skutki zmian klimatycznych. Dostępu do informacji pozwalających na dokonywanie świadomych wyborów konsumenckich i uznania zagrożeń związanych ze zmianami klimatu za temat priorytetowy w mediach i przestrzeni publicznej.

Zdjęcia tego, co zrobiła Greta Thunberg, i wielkich strajków młodzieży szkolnej w innych krajach, są udostępniane w mediach i inspirują do działań.

— Młodzież widzi, co się dzieje, dostrzega brak odpowiedniej reakcji dorosłych i jest coraz bardziej przekonana, że potrzeba radykalnych działań, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Narobiliśmy bigosu, a nasze dzieci za to zapłacą. Mają prawo się wkurzyć. Muszą wykrzyczeć swoją niezgodę. Mają strajkować lub dyskutować w szkole? A kto to wówczas zauważy? Górnicy też nie palą opon pod kopalnią, tylko w Warszawie — mówi Marcin Popkiewicz, analityk megatrendów, portal Nauka o Klimacie.

Podkreśla, że powinniśmy okazać im solidarność i razem z dziećmi pójść w piątkowym proteście. Trzeba przebudzić świat, inaczej czeka nas katastrofa. © Ⓟ

Z wystąpienia Grety Thunberg w Katowicach

Nie jesteście nawet na tyle dojrzali, by powiedzieć prawdę. Ciągle mówicie o zielonym, zrównoważonym rozwoju tylko dlatego, że boicie się utraty popularności. Ciągle mówicie, żebyśmy szli do przodu, stosując te same metody, które doprowadziły do tego chaosu, nawet jeśli jedyną rozsądną rzeczą jest pociągnięcie za hamulec bezpieczeństwa. Nie zależy mi na popularności. Interesuje mnie sprawiedliwość klimatyczna i żyjąca planeta. Nawet to pozostawiacie nam, dzieciom. Los naszej cywilizacji jest poświęcany dla zysków niewielkiej grupy ludzi, by wciąż mogli zarabiać niewyobrażalne kwoty pieniędzy. Nasza planeta jest poświęcana, żeby bogaci ludzie w takich krajach jak mój mogli żyć w luksusie. Luksus niewielu jest opłacany cierpieniami miliardów. Eksperci szacują, że do 2050 r. na świecie będzie 250 mln uchodźców klimatycznych, którzy w desperacji opuszczą swoje miejsca zamieszkania, gdyż warunki do życia okażą się tam nie do zniesienia. Mówicie, że kochacie swoje dzieci ponad wszystko, a mimo to na ich oczach kradniecie im przyszłość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu